Reklama

Takie przystanki nie są chlubą miasta

05/06/2021 08:30

– Władzom miasta proponuję solidny przegląd wiat przystankowych – mówi nasza Czytelniczka. Kobieta zwróciła uwagę na uszkodzone i zniszczone konstrukcje w mieście. Urzędnicy znają problem, który niestety za sprawą wandali często powraca.

– Władzom miasta proponuję solidny przegląd wiat przystankowych – mówi nasza Czytelniczka. Kobieta zwróciła uwagę na uszkodzone i zniszczone konstrukcje w mieście. Urzędnicy znają problem, który niestety za sprawą wandali często powraca.

Do naszej redakcji zadzwoniła Czytelniczka z Chojnic, która często korzysta z komunikacji miejskiej. Z tego powodu na bieżąco ma okazję oglądać infrastrukturę na przystankach autobusowych. Ma wiele negatywnych spostrzeżeń. – Sporo jest wiat uszkodzonych. Nie mówię nawet o napisach, bo to norma, ale są potłuczone szyby, uszkodzone zadaszenia. Na przykład przy ulicy Jana Pawła II przy szkole specjalnej od tygodni jest połamana szyba – opisuje kobieta.
Sugeruje, że w niektórych przypadkach może to być wręcz zagrożenie dla podróżnych. – Takie przystanki chluby miastu nie przynoszą. Dlatego władzom proponuję solidny przegląd wiat i przeprowadzenie napraw – dodaje chojniczanka.
Sprawców nie złapano
Te uwagi przekazaliśmy szefowi wydziału komunalnego w ratuszu. Jarosław Rekowski nie ukrywa, że takie uszkodzenia są, a ich sprawcami są wandale. Często do takich wybryków dochodzi w miejscach nie obejmowanych przez monitoring i w pobliżu obiektów sportowych. – Niektóre uszkodzenia były zgłaszane na policję, ale sprawców nie znaleziono, więc nie ma też kogo pociągnąć do odpowiedzialności – mówi Jarosław Rekowski.
Dodaje, że niestety realia są takie, że często od zniszczenia do naprawy i kolejnego zniszczenia mija bardzo krótki czas i prócz wydanych pieniędzy i krótkotrwałej poprawy estetycznej efekt jest niezadowalający.
Duża kasa, mały efekt
Szef komunalki zaznacza jednak, że miasto będzie działać w kierunku napraw najbardziej zniszczonych wiat. – Okazuje się, że nie jest to łatwe. Trudno znaleźć wykonawców, bo to połączenie kilku rodzajów prac, na przykład szklarskich i metalowych. Nie każdy chce się za takie coś zabrać. Efekt często jest mały, a nakład pracy i środków duży – przyznaje.
Poza tym ze względów bezpieczeństwa wiaty muszą być wyposażone w specjalne szkło. Są też kwestie odporności na sól drogową i korozję. – Będziemy „reanimować” te najbardziej zniszczone, chociaż czasem jest po prostu lepiej wymienić całą wiatę na bardziej trwałą. Mamy program wymiany przystanków, ale oczywiście wszystko rozbija się o pieniądze – przyznaje Rekowski.
 

Reklama

Materiał archiwalny. Artykuł ukazał się w „Czasie Chojnic” 20 maja 2021, nr 20/986.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama


Reklama

Wideo czaschojnic.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości