Według wójta Zbigniewa Szczepańskiego jednym z najważniejszych wyzwań kolejnej kadencji samorządowej gminy Chojnice będzie budowa mostu na Brdzie w Kamionce. Jest już projekt tej inwestycji.
Dlaczego to takie ważne zadanie?
- Most nie jest już w ciekawym stanie – mówił na konferencji prasowej wójt Zbigniew Szczepański.
Drewniana konstrukcja została już naruszona przez ząb czasu. Przeprawa wymaga pilnej dosyć naprawy.
- Rok czy dwa lata temu było głośno, że most ten zarwał się pod przechodzącym koniem. Koń się zakleszczył nóżkami, na szczęście zwierzęciu się nic nie stało. Ten most ma kreśloną nośność, która jest jak na dzisiejsze czasy za mała. Mieszkańcy Kamionki, czy Płęsna, mają alternatywny most na Zbrzycy przy ujściu tej rzeki do Witoczna – mówi wójt Szczepański.
Reklama
Włodarz gminy podkreśla, że wyremontowany most na Brdzie będzie realizacją postulatów środowisk żeglarzy i kajakarzy, którzy chcą wygodnie pokonywać trasę wodną Charzykowy – Mylof. Do tej pory żeglarze, by się przedostać na drugą stronę mostu, musieli swoją łódź zatapiać, a po pokonaniu przeprawy – wodę wylewać. Po remoncie wystarczy, że złożą swój maszt.
Inwestycja ma być realizowana w 2025 roku. Póki co jest już pozwolenie ze starostwa na budowę mostu od podstaw. Jego konstrukcja ma być żelbetowo-stalowa, a pokrycie wkomponowane w otoczenie – czyli drewniane.
- Podniesienie konstrukcji mostu spowoduje, że 95% łódek i jachtów swobodnie będzie mogło pod nim przepłynąć – uważa Zbigniew Szczepański.
Zmienia się cała koncepcja funkcjonowania mostu.
- Robimy most trzyprzęsłowy, a nie jak do tej pory – czteroprzęsłowy – mówi Marcin Belzerowski z Urzędu Gminy Chojnice. - Dzięki temu środkowe przęsło poszerzy się nam o cztery metry i kajakarze będą mieli o wiele więcej miejsca do przepłynięcia. Z prawie sześciu metrów przechodzimy na przeszło dziewięć metrów szerokości.
Reklama
Do tej pory wysokość od lustra wody do spodu mostu wynosi średnio 140 centymetrów. Most będzie jednak podniesiony – w zależności od poziomu wody o 70-90 centymetrów. Stary most będzie całkowicie rozebrany. Zwiększy się tonaż mostu, tak by przejechał po nim kombajn czy duży ciągnik z przyczepą. Szerokość wyniesie prawie sześć metrów, dzięki czemu zachowany będzie obustronny ruch samochodowy.
Kosztorys inwestorski wynosi 2 mln złotych. Tych pieniędzy nie ma w tegorocznym budżecie gminy Chojnice.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze