Dwuletnia Lenka Jedronek z Rytla ma wcześniactwo, choruje na encefalopatię niedokrwienno-niedotlenieniową i mózgowe porażenie dziecięce.
Kilka dni po Bożym Narodzeniu państwo Jedronek z Rytla dostali najpiękniejszy prezent. Dwie córeczki, bliźniaczki. Lenkę i Lilkę. Po kilku tygodniach diagnoza przygniotła ich straszna diagnoza. Jeszcze w trakcie ciąży lekarze u jednej z dziewczynek przewidywali problem z zastawką w sercu. Jednak przed porodem badania wskazywały, że wszystko jest jednak w porządku.
Kamień spadł nam z serca. Moja żona, Karolina, urodziła dwie piękne, silne córeczki. Łzy wzruszenia napłynęły mi do oczu. Nasze wyczekane skarby. Od 30 grudnia 2020 roku jestem tatą sióstr bliźniaczek! Otaczał mnie jeszcze zapach świeżego świerku, lukrowanych pierników, barszczu z uszkami. Najwspanialsze, co mogłem otrzymać na zaczynający się rok. Dwie córki – pisze na portalu siepomaga.pl tata dziewczynek.
Reklama
Jednak kolejna wizyta lekarska zburzyła tę radość.
- Lenka była niedotleniona podczas porodu – usłyszeli rodzice od lekarza.
Dziewczynka spędziła w szpitalu dwa miesiące. Rodzice byli już przygotowani na odejście dziecka. Potem diagnoza mówiła, że Lenka nie będzie widzieć. Oba przewidywanie się nie spełniły. Jednak maluch nie przełykał, dlatego trzeba ją było karmić dojelitowo. W marcu jej mama nauczyła się karmić ją sondą, obsługiwać tlen i dlatego lekarze wypisali dziewczyny do domu.
Jak jest więc aktualna diagnoza?
Jaka jest diagnoza? Wcześniactwo, zamartwica urodzeniowa i dziecięce porażenie mózgowe czterokończynowe oraz problemy natury neurologicznej.
- Musimy ją stymulować, wozić na badania do lekarzy w innych miastach. Oprócz tego nosi ortezy na nóżkach, niedługo będzie potrzebowała pionizatora, nowych ortez. To są zaporowe ceny i ogromne wydatki. Tak bardzo nam zależy na jej uśmiechu – pisze tata Lenki.
Do końca zbiórki (LINK DO SIEPOMAGA.PL) zostały tylko trzy dni. Brakuje jeszcze 12 573 złotych. Czy pomożemy dziewczynce w rehabilitacji?
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze