Od początku roku w Chojnicach prowadzone są wyrywkowe kontrole źródeł ciepła w domach jednorodzinnych. Jak wyjaśnia wiceburmistrz Chojnic Adam Kopczyński, działania mają przede wszystkim charakter weryfikacyjny i edukacyjny, a ich celem jest poprawa jakości powietrza w mieście.
Kontrole rozpoczęły się 7 stycznia i prowadzą je pracownicy Wydziału Ochrony Środowiska wspólnie ze strażą miejską.
– Kontrole dotyczą budynków jednorodzinnych. Sprawdzamy źródła ciepła, kotłownie oraz jakość stosowanego paliwa. To element działań, które od kilku lat prowadzimy, aby poprawić jakość powietrza w Chojnicach – mówi wiceburmistrz Adam Kopczyński.
Jednym z powodów kontroli jest sprawdzenie inwestycji realizowanych w ramach programów wspierających wymianę pieców. Chodzi przede wszystkim o ogólnopolski program „Czyste Powietrze” oraz miejski program „Stop dla smogu”.
W tym drugim przypadku miasto dofinansowuje wymianę kotła kwotą 7 tys. zł na jedną nieruchomość.
– Każdy, kto korzysta z tych programów, składa sprawozdanie i oświadczenie, że piec został wymieniony. Dołącza dokumentację techniczną czy rachunki. Teraz prowadzimy kontrolę empiryczną, czyli sprawdzamy, czy urządzenie faktycznie znajduje się na miejscu – wyjaśnia Adam Kopczyński.
Kontrole nie ograniczają się tylko do weryfikacji pieców. Urzędnicy sprawdzają również stan kotłowni oraz jakość paliwa.
– Kontrolujemy świadectwa jakości paliwa, sprawdzamy jak wygląda kotłownia. Jeżeli ktoś posiada stary piec, który zgodnie z uchwałą sejmiku województwa powinien zostać już wymieniony, prowadzimy działania edukacyjne i wskazujemy dostępne programy dofinansowania – mówi wiceburmistrz.
Reklama
Jak podkreśla, kontrole nie mają na celu karania mieszkańców.
– Słowo „kontrola” brzmi groźnie, ale naszym celem nie jest straszenie mieszkańców czy nakładanie restrykcji. Chodzi o weryfikację danych i edukację – dodaje.
Od początku roku przeprowadzono już około 100 kontroli.
W dwóch trzecich przypadków zakończyły się one bez zastrzeżeń – mieszkańcy potwierdzili, że korzystają z pieców wskazanych w dokumentach lub już je wymienili.
W przypadku części adresów kontrolerzy nie zastali mieszkańców.
– W takich sytuacjach kontrole będą powtarzane w innym terminie – zapowiada Adam Kopczyński.
Reklama
Kontrole odbywają się bez wcześniejszego informowania mieszkańców.
Pod wskazany adres przyjeżdża pracownik Wydziału Ochrony Środowiska razem ze strażnikiem miejskim. Po przedstawieniu celu wizyty sprawdzają kotłownię, źródło ciepła oraz dokumenty dotyczące paliwa.
– Kontrola musi zostać dopuszczona. W przypadku jej utrudniania mogą zostać zastosowane sankcje, a w razie potrzeby możemy wezwać policję – wyjaśnia wiceburmistrz.
Jak dodaje, mieszkańcy zazwyczaj przyjmują kontrolerów bez problemu.
Władze miasta podkreślają, że kontrole źródeł ciepła to coś innego niż sprawdzanie spalania odpadów w piecach.
Takie interwencje prowadzi straż miejska – zwykle po zgłoszeniach mieszkańców.
– Strażnicy mają uprawnienia do pobrania próbki z paleniska. Trafia ona do laboratorium i dopiero wynik analizy jest dowodem w sprawie. Jeżeli okaże się, że spalane były np. plastikowe odpady, można na tej podstawie nałożyć mandat – tłumaczy Adam Kopczyński.
Wiceburmistrz zachęca mieszkańców, aby planować wymianę pieców poza sezonem grzewczym.
– Wiosna i lato to najlepszy moment, aby sprawdzić dostępne programy dofinansowania i przeprowadzić modernizację instalacji. Wtedy można spokojnie przygotować się do kolejnego sezonu grzewczego – podkreśla.
Reklama
Jak zaznacza, działania miasta mają jeden cel – poprawę jakości powietrza i zdrowia mieszkańców Chojnic.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze