Reklama

Udany start rundy finałowej. TS Chojnice walczy o 2. ligę tenisa stołowego!

18/02/2024 12:34

Po bardzo dobrej rundzie zasadniczej, którą beniaminek z Chojnic zakończył na 3. miejscu, przyszedł czas na idealne wejście w rundę finałową: TS Chojnice we własnej hali pokonał najlepszy jesienią zespół LUKS Straszyn 10:0.

Gwoli ścisłości należy wspomnieć, że goście przyjechali do Chojnic częściowo rezerwowym składem, ale nie zmienia to faktu, że chojniczanie pokazali się z najlepszej strony.

Grający na pierwszym stole Piotr Mojka i Sławomir Januszewski wygrali swoje pojedynki z mocnymi rywalami, tracąc w nich tylko po jednym secie. Punkt dołożyła tu także para Mojka/Paweł Paga - wszystkie pięć punktów trafiło tym samym na konto gospodarzy.

Również na drugim stole chojniczanie dominowali: bez straty seta swoje mecze zakończyli Arkadiusz Domachowski, Łukasz Łysak i Maksymilian Żychliński, a 3:1 wygrał Paweł Paga. W takim samym stosunku setów zakończył się debel, w którym barw gospodarzy bronili Maciej Pawlak i Arkadiusz Domachowski, co oznaczało kolejne 5 punktów dla TS Chojnice.

Reklama

"Straszyn nie przyjechał co prawda w najsilniejszym składzie, ale to nie oznacza, że przyjechali przysłowiowi "kelnerzy". Dlatego zwycięstwo cieszy, a jego rozmiary tym bardziej. To świetne wejście w rundę finałową, w której zamierzamy poważnie powalczyć o awans do drugiej ligi", mówi Czasowi Chojnic prezes TS Chojnice Maciej Pawlak.

W weekend swoje zmagania w rundzie zasadniczej 4. ligi zakończyła też druga chojnicka drużyna. Porażka na wyjeździe z niepokonanym w tym sezonie w lidze zespołem CST Czarne 5:8 ujmy nie przynosi, ale ponieważ inne spotkania ostatniej kolejki ułożyły się nie po myśli chojniczan, zakończyli oni rundę na 5. miejscu, choć w zasięgu było i "pudło".

Reklama

"Jeszcze w piątek wieczorem, po naszej przegranej w Czarnem mogliśmy liczyć na 4. miejsce, bo mało prawdopodobne było zdobycie choćby jednego punktu w przekładanym od miesiąca meczu Bytów - Czarne. Mecz ten został podobno rozegrany już następnego dnia o 7.30 rano i oczywiście Bytów, który w pierwszej rundzie gładko przegrał z Czarnem 2:8, teraz wyrwał remis 7:7 i tym samym przeskoczył nas w tabeli. Trudno oprzeć się wrażeniu, że rozstrzygnięcia odbyły się w dziwnych okolicznościach. Ale może to tylko wrażenie. Jeśli faktycznie miałaby to być ustawka, to karma kiedyś wróci", mówi kapitan TS II Chojnice Michał Drejer.

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 18/02/2024 13:11
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo czaschojnic.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości