Reklama

Uratował dwie osoby, ale nie czuje się bohaterem

11/09/2020 09:30

– Chcę tylko, by ta historia uświadomiła ludziom, że nad wodą trzeba zachowywać się odpowiedzialnie – mówi Dawid Haftka, ratownik z kąpieliska w Ostrowitem. W niedzielę wyciągnął z wody jednocześnie dwie tonące osoby. Akcja była konsekwencją bardzo niemądrego żartu.

– Chcę tylko, by ta historia uświadomiła ludziom, że nad wodą trzeba zachowywać się odpowiedzialnie – mówi Dawid Haftka, ratownik z kąpieliska w Ostrowitem. W niedzielę wyciągnął z wody jednocześnie dwie tonące osoby. Akcja była konsekwencją bardzo niemądrego żartu.

Niedzielna pogoda była idealna do wypoczynku nad wodą. Na kąpielisko w Ostrowitem w gminie Czersk przyjechały setki ludzi – mieszkańcy i turyści. Około godz. 13.30 doszło do niebezpiecznej sytuacji. Kobieta stojąca na pomoście została z niego zepchnięta do wody. Nie umiała pływać. Wszystko działo się na niestrzeżonej części kąpieliska, na głębokości około trzech metrów. Od razu zaczęła się topić. Wszystko widział jej mąż, który odruchowo wskoczył jej na ratunek. Niestety on także nie umiał pływać i szybko oboje znaleźli się w niebezpieczeństwie.
Walka w ciszy
Całe zdarzenie dostrzegł Dawid Haftka, najbardziej doświadczony z ratowników na kąpielisku. – Oni topili się w ciszy, nawet jednego słowa nie dali rady z siebie wydobyć. Tylko na filmach jest wołanie o pomoc, w rzeczywistości człowiek walczy o każdy oddech – relacjonuje pan Dawid.
Bez namysłu ruszył na pomoc. Reakcja była tak szybka, że z ręki wyślizgnęła mu się bojka ratownicza. Wskoczył do wody na główkę i podpłynął do kobiety. Obok tonął jej mąż. Na kąpielisku był także drugi ratownik oraz dwóch młodszych pomocników, ale znajdowali się w dalszej odległości. Patrolowali inne rejony plaży i akwenu. – Oboje tonący starali się złapać mnie, by wydostać się jak po drabince na powierzchnię. Musiałem szybko podjąć decyzję. Jedną ręką podjąłem kobietę, a drugą mężczyznę i płynąc pod wodą, zacząłem ich holować w stronę brzegu. Na szczęście udało się tak dotrzeć w pobliże miejsca, gdzie było już na tyle płytko, że można było stanąć na nogi – opowiada ratownik.
Po wyjściu z wody pan Dawid polecił, by małżeństwo udało się na badania lekarskie. Do ich płuc mogła dostać się woda. Tego dnia wypoczynek dla mieszkańców gminy Czersk już się zakończył.
Przede wszystkim rozsądek
Dawid Haftka cieszy się, że cała historia dobrze się skończyła i podkreśla, że nie czuje się bohaterem. Ma jednak nadzieję, że to zdarzenie uzmysłowi niektórym, jakie zagrożenia czyhają nad wodą. – Po pierwsze rozsądek. Nie trzeba chyba tłumaczyć, że wepchnięcie kogoś do wody jest co najmniej lekkomyślne. Poza tym trzeba być czujnym. W wodzie było sporo osób, ale nikt nie zorientował się, co się dzieje. Rozglądajmy się i reagujmy. Nie ma co liczyć na głośne wołanie o pomoc, bo człowiek topi się w ciszy. W trakcie niedzielnej sytuacji były jedynie rozpaczliwe gesty tej pani – wyjaśnia. Zaznacza, że nie trzeba od razu wykazywać się specjalistycznymi umiejętnościami. Na początek wystarczy zwykła empatia i jakaś reakcja, wezwanie pomocy.
Młodzi się szkolą
Nasz rozmówca jest doświadczonym ratownikiem, kierownikiem grupy ratownictwa wodnego Kayman Czersk w strukturach chojnickiego Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. W tym roku była to jego pierwsza tak poważna interwencja. Typowych było już wiele. – Na porządku dziennym są udary cieplne i wypływanie materacami na środek jeziora. Trzeba też pomagać osobom, które wypływają z dzikich plaż na jezioro, również wpław, i opadają z sił. Zdradliwy nad wodą jest oczywiście również alkohol – podkreśla. Pan Dawid, prócz pracy na kąpielisku, zajmuje się też szkoleniem młodzieży. W wakacje w Ostrowitem doświadczonym WOPR-owcom pomagają „juniorzy”. To nastolatkowie, którzy szkolą się i pomagają społecznie.

Reklama

Materiał archiwalny. Artykuł ukazał się w „Czasie Chojnic” 20 sierpnia 2020, nr 34/947.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama


Reklama

Wideo czaschojnic.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości