W piątkowy wieczór w Chojnicach zorganizowano kolejny protest przeciwko wyrokowi Trybunału Konstytucyjnego, który uznał aborcje ze względu na ciężkie i nieodwracalne wady płodu za niezgodną z konstytucją. Protestujący podobnie jak w inne dni mieli ze sobą banery, którymi wyrażali swój przeciw dla tej decyzji. W strajku uczestniczyli też kierowcy.
W piątkowy wieczór w Chojnicach zorganizowano kolejny protest przeciwko wyrokowi Trybunału Konstytucyjnego, który uznał aborcje ze względu na ciężkie i nieodwracalne wady płodu za niezgodną z konstytucją. Protestujący podobnie jak w inne dni mieli ze sobą banery, którymi wyrażali swój przeciw dla tej decyzji. W strajku uczestniczyli też kierowcy.
W dzisiejszym proteście wzięli udział nie tylko piesi przeciwnicy tej decyzji. Dołączyli też użytkownicy czterech kółek. Protest kierowców wyruszył spod galerii w Lipienicach, po czym dołączył do uczestników oczekujących pod biurem posła Aleksandra Mrówczyńskiego. Następnie wszyscy udali się w stronę ronda przy ulicy Strzeleckiej i wrócili w stronę miasta. Cały protest zakończył się na chojnickim rynku.
Porządku pilnowała policja. Zarówno piesi, jak i zmotoryzowani uczestnicy strajku stosowali się do zaleceń mundurowych. Nie było konieczności interwencji, a pojazdy uprzywilejowane były przepuszczane przez protestujących.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!