Redaktor naczelny Czasu Chojnic Argymir Iwicki był gościem spotkania autorskiego w Bibliotece Publicznej na warszawskiej Białołęce. Rozmowę o książce „Aż zaciśnie się pętla. Opowieści o męskiej depresji” prowadziła dziennikarka i felietonistka Agata Passent.
W poniedziałek 27 kwietnia w Wypożyczalni nr 69 Biblioteki Publicznej w Dzielnicy Białołęka m.st. Warszawy odbyło się spotkanie autorskie z Argymirem Iwickim – dziennikarzem, pisarzem, fotografem oraz redaktorem naczelnym Czasu Chojnic.
Wydarzenie poświęcone było promocji jego najnowszej książki „Aż zaciśnie się pętla. Opowieści o męskiej depresji”, w której autor opisuje historie jedenastu mężczyzn zmagających się z depresją. Wśród bohaterów znaleźli się między innymi murarz, ksiądz, urzędnik, przedsiębiorca, hydraulik i dziennikarz. Jednym z bohaterów książki jest także sam autor.
Spotkanie prowadziła Agata Passent – dziennikarka, felietonistka tygodnika „Polityka”, współprowadząca program literacki „Xięgarnia”, a także założycielka Fundacji Okularnicy im. Agnieszki Osieckiej.
Podczas rozmowy Agata Passent pytała między innymi o to, czy z depresji można wyjść, jak rozwija się choroba, czy istnieje obciążenie genetyczne oraz jaką rolę w procesie zdrowienia odgrywają partnerki i partnerzy osób chorujących.
Jednym z ważniejszych tematów była różnica między depresją męską a kobiecą. Argymir Iwicki zwracał uwagę, że u mężczyzn depresja często nie objawia się smutkiem, lecz agresją, szybszym wpadaniem w złość i próbą „leczenia” się alkoholem.
– Osoba w depresji rzuca krzesłem i szybciej wpada w złość i irytację. Właśnie ta skłonność do szybszego wpadania we wściekłość odróżnia klasyczną depresję u facetów od depresji kobiet – mówił autor.
Podczas spotkania wrócił także do myśli, którą wcześniej wyraził w rozmowie dla magazynu „Zwierciadło”.
– Jestem szczęśliwy, że miałem depresję. Dzięki niej stałem się bardziej empatyczny. Lepszy, mądrzejszy, sprawiedliwszy – podkreślał.
Autor mówił również o wpływie dzieciństwa na rozwój depresji, o niskim poczuciu własnej wartości oraz o tym, jak ważna jest obecność bliskich osób, które nie oceniają, lecz potrafią po prostu być obok.
Czytelnicy podkreślają, że książka nie jest wyłącznie opowieścią o chorobie, ale także przewodnikiem pomagającym lepiej zrozumieć mężczyzn zmagających się z depresją. Publikacja ma być wsparciem zarówno dla samych chorych, jak i ich partnerek oraz partnerów.
Spotkanie w Warszawie już po raz kolejny pokazało, że temat męskiej depresji nadal budzi silne emocje i potrzebę otwartej rozmowy – bez stereotypów i uproszczeń.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze