26 kwietnia 2025 roku odbyła się jubileuszowa, dziesiąta edycja Wielkiej Akcji Sprzątania Rzeki Wdy, która swoim zasięgiem objęła aż 31-kilometrowy odcinek rzeki – od Górek aż do Zimnych Zdrojów – a także fragment ujściowy rzeki Niechwaszcz. To wydarzenie, zorganizowane przez Stowarzyszenie Przyjaciół Rzeki Wdy – Kiełż Czarna Woda, po raz kolejny udowodniło, że wspólne działania lokalnej społeczności mogą przynieść realne korzyści dla środowiska.
W trakcie akcji zebrano łącznie 108 worków odpadów, 13 opon i jeden materac. To wynik nieco wyższy niż w roku ubiegłym, choć zdecydowanie lepszy niż w piątej edycji, gdy uczestnicy wyciągnęli z rzeki aż 157 worków śmieci i 56 opon. – „Ilość śmieci z roku na rok się zmniejsza, ale wciąż daleko nam do ideału” – przyznają organizatorzy, podkreślając jednocześnie ogromną wartość edukacyjną i społeczną tej inicjatywy.
Szczegółowe wyniki sprzątania w poszczególnych gminach:
Gmina Karsin: 42 worki, 3 opony i materac
Górki – Bąk: 24 worki, 3 opony, materac
Bąk – Miedzno: 18 worków
Gmina Czersk: 36 worków, 4 opony
Miedzno – Wojtal: 13 worków, 2 opony
Wojtal – Klonowice: 23 worki, 2 opony
Gmina Czarna Woda: 24 worki, 5 opon – dodatkowo uporządkowano tereny użyteczności publicznej przyległe do rzeki
Gmina Osieczna: 6 worków, 1 opona
W akcji udział wzięło około 65 wolontariuszy, w tym grupa 17 uczniów Szkoły Podstawowej w Czarnej Wodzie pod opieką Pawła Rybackiego z Wda Czarna Woda, którym należą się szczególne podziękowania za zaangażowanie.
Nie zabrakło także wsparcia logistycznego i duchowego. Ogromne podziękowania organizatorzy kierują do wypożyczalni kajaków: Kajaki Sękowski, Hydrostacja, Przystań nad Wdą, a także do firm i osób prywatnych wspierających wspólne ognisko i poczęstunek: Sabina i Mirosław Szramka, Dawid Piesik, Adam Gradowski.
Akcję wsparły również Lasy Państwowe – Nadleśnictwa Czersk i Kaliska/Arboretum Wirty, udostępniając drogi dojazdowe do rzeki. Zorganizowanie i odbiór odpadów możliwe było dzięki wsparciu samorządów: Gminy Karsin, Czersk, Czarnej Wody i Osiecznej.
Nie zabrakło też domowego wsparcia – jak podkreślają organizatorzy, to dzięki wyrozumiałości najbliższych mogli poświęcić czas na przygotowanie akcji, a wspólna zupa gulaszowa, chleb, drożdżówka i sałatki były idealnym zwieńczeniem dnia pełnego wysiłku.
– Tak długi czysty odcinek Wdy to piękna wizytówka turystyczna naszego regionu – mówią członkowie Stowarzyszenia Kiełż. – Mamy nadzieję, że społeczeństwo w końcu zrozumie, że śmiecenie w tak pięknych miejscach jest niedopuszczalne. Dzięki pozytywnym reakcjom mieszkańców, wędkarzy i kajakarzy wiemy, że to, co robimy, ma sens. Za rok wracamy z kolejną edycją!
Reklama

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze