W Chojnicach zakończyła się piąta edycja kwartalnej zbiórki odpadów tekstylnych i odzieży, którą zorganizowano w Parku Tysiąclecia. W dniach 12 i 13 czerwca mieszkańcy oddali blisko 24 tony niepotrzebnych ubrań, które zapełniły 21 kontenerów. Władze miasta podsumowały koszty akcji oraz odniosły się do zarzutów dotyczących zagospodarowania nadwyżki z opłat za wywóz śmieci.
Podczas czerwcowej akcji porządkowania szaf urzędnicy odnotowali ogromne zainteresowanie. Wiceburmistrz Chojnic Adam Kopczyński poinformował, że z możliwości oddania tekstyliów skorzystało 859 osób.
Znowu zbliżyliśmy się do niechlubnego rekordu. W ciągu piątku i soboty odebraliśmy od mieszkańców dokładnie 23,58 tony zużytej odzieży – wylicza wiceburmistrz.
Wszystkie zebrane rzeczy zapełniły 21 kontenerów i zostały wywiezione do Zakładu Zagospodarowania Odpadów w Nowym Dworze. Łącznie w dwóch dotychczasowych akcjach zorganizowanych w tym roku wzięło udział 1862 mieszkańców, którzy pozbyli się blisko 48 ton materiałów. Przedstawiciele ratusza szacują, że od początku trwania cyklu zbiórek waga odpadów przekroczyła już granicę 100 ton.
Mimo że mieszkańcy chętnie biorą udział w akcji, większość oddawanych ubrań nie dostaje drugiego życia. Z rozmów z pracownikami składowiska wynika, że zaledwie od 3 do 5 procent tekstyliów udaje się odzyskać i ponownie wykorzystać. Cała reszta stanowi balast, który zalega na wysypisku. System generuje też spore koszty dla miejskiego budżetu. Miasto nie otrzymało jeszcze końcowego rachunku za czerwcową akcję, ale urzędnicy spodziewają się kwoty zbliżonej do tej z marca. Wówczas faktura z Zakładu Zagospodarowania Odpadów wyniosła 45 616,54 zł.
Wiceburmistrz Adam Kopczyński wykorzystał okazję, by odpowiedzieć na głosy krytyki pojawiające się wśród mieszkańców, dotyczące rzekomego złego skalkulowania stawek za odpady, które w Chojnicach wynoszą 32 złote.
W przestrzeni publicznej padają zarzuty, że miasto konsumuje nadwyżkę na niewiadome cele. Zgodnie z przepisami wszystkie fundusze z opłat śmieciowych muszą być wydane wyłącznie na ten system. Powstająca nadwyżka w wysokości 200 tysięcy złotych zostanie w całości pochłonięta przez faktury za zbiórkę tekstyliów – tłumaczy urzędnik.
Zdaniem władz uproszczona procedura, wymagająca jedynie okazania dowodu osobistego i potwierdzenia opłaty, sprawia, że akcja cieszy się stałym uznaniem mieszkańców i eliminuje kolejki.
Kolejna zbiórka odbędzie się na początku września.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze