Policjanci zatrzymali 31-latka, który nie był skory do zapłacenia za zakupy. Gdy sprzedawczyni zwróciła mu uwagę, odepchnął ją i uciekł ze sklepu. Teraz usłyszał zarzuty.
Do sytuacji doszło w poniedziałek (14.01) w sklepie w Czarnem w powiecie człuchowskim. Jak wynikało ze zgłoszenia, mężczyzna robił zakupy, ale nie miał zamiaru za nie zapłacić. Do plecaka spakował alkohol i artykuły spożywcze, ale przy kasie zapłacił tylko za bułki. Zauważyła to pracowniczka sklepu i podeszła do klienta przy wyjściu. Zaczęła z nim rozmawiać, ale przebieg dyskusji najwyraźniej zdenerwował mężczyznę. Popchnął sprzedawczynię, po chwili odepchnął ją od drzwi, a sam rzucił się do ucieczki wraz z ukradzionym towarem. Miał pecha - całe zdarzenie zostało zarejestrowane przez kamery monitoringu.
- Policjanci po sprawdzeniu nagrania niezwłocznie przystąpili do poszukiwań sprawcy. W wyniku pracy operacyjnej ustalili adres złodzieja. Udali się na miejsce, gdzie zatrzymali mężczyznę, który w mieszkaniu w Czarnem posiadał przedmioty pochodzące z kradzieży - informuje Agnieszka Prorok, oficer prasowa komendanta powiatowego policji w Człuchowie. - Zebrany materiał dowodowy pozwolił śledczym na przedstawienie 31-latkowi zarzutów kradzieży rozbójniczej.
Reklama
Teraz krewkiemu klientowi grozi kara nawet do 10 lat za kratkami. O jego dalszym losie zdecyduje niebawem człuchowski sąd.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze