To nie był łatwy ostatni mecz, to nie był łatwy 3-ligowy sezon. Ale TS Chojnice kończy go wielkim sukcesem, jakim bez wątpienia jest awans do 2. ligi tenisa stołowego! Sukces tym większy, że chojnicka drużyna powstała dopiero półtora roku temu i najpierw wywalczyła awans z ligi czwartej, a w tym sezonie - jako 3-ligowy beniaminek nie miała sobie równych.
Awans został przypieczętowany w sobotnim (20.04) meczu we własnej hali z zespołem Beska Reda z Rumii. Na pierwszym stole tradycyjnie brylowali Piotr Mojka i Sławomir Januszewski, którzy pewnie wygrali swoje pierwsze pojedynki singlowe.
W tym samym czasie na drugim stole drużyny podzieliły się punktami: Maciej Pawlak przegrał 2:3, natomiast Paweł Paga wygrał 3:2 i przed deblami było już 3:1 dla gospodarzy. Te były równie zacięte, co dwa pierwsze mecze na drugim stole - oba były "na styku" i w obu by wyłonić zwycięzców potrzebnych było 5 setów. Na "jedynce" punkt wywalczyła para Januszewski/Pawlak, na "dwójce" nie sprostali rywalom Piotr Mojka i Paweł Paga.
Upragnione zwycięstwo dały chojniczanom dwa kolejne pojedynki, w których punktowali Mojka na stole Pierwszym i Maciej Pawlak - na drugim. Na tablicy wyników było w tym momencie 6:2 dla TS Chojnice i mogli zacząć świętować zwycięstwo i awans. Wynik meczu z Rumią ustalili rezerwowi Arkadiusz Domachowski i Łukasz Łysak, którzy solidarnie przegrali swoje mecze po 0:3, tym samym całe spotkanie zakończyło się wynikiem 6:4.
"Na początku sezonu był plan na utrzymanie, potem w miarę jak przychodziły kolejne zwycięstwa celem była już runda finałowa wśród drużyn walczących o awans. Gdy i to udało się zrealizować postanowiliśmy iść na całość i walczyć o awans. I mamy go! Podziękowania i gratulacje należą się wszystkim zawodnikom, którzy w całym sezonie mocno pracowali na treningach i potem walczyli w meczach. Mamy to! Mamy awans! Chojnice mają drugą ligę tenisa stołowego!" - cieszył się po meczu grający prezes TS Chojnice Maciej Pawlak.
Reklama
"Lepszy prezent trudno sobie wyobrazić", dodawał Sławomir Januszewski, który właśnie w dniu ostatniego ligowego meczu obchodził urodziny.
TS Chojnice awansowało, ale czy w przyszłym sezonie zagra w drugiej lidze? Na dziś nie jest to przesądzone, bo występy na wyższym szczeblu rozgrywek to większe wyzwanie nie tylko pod względem sportowym, ale i organizacyjnym i finansowym. "Na razie cieszymy się z tego, czego dokonaliśmy, potem przyjdzie czas żeby usiąść ze wszystkimi zawodnikami i zastanowić się nad przyszłością", mówi Czasowi Chojnic Maciej Pawlak.
Odnotujmy także, że przed meczem 3-ligowców w Chojnicach swoje przedostatnie spotkanie w tym sezonie 4. ligi zagrały rezerwy TS Chojnice. Mecz z TS Kontra Skowarcz był bardzo zacięty, o czym świadczyć może fakt, że aż 5 pojedynków rozegranych zostało na całym, pięciosetowym dystansie. Ostatecznie minimalnie lepsi byli goście, którzy wygrali w Chojnicach 8:5.
Po dwa punkty dla gospodarzy wywalczyli Krzysztof Pieragowski i Michał Drejer, jedno oczko dołożył Jarosław Mikołajewski.
Organizacja obu meczów ligowych TS Chojnice była możliwa dzięki wsparciu Starostwa Powiatowego w Chojnicach.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze