W piątek i sobotę 3 zespoły TS Chojnice walczyły o punkty na trzech poziomach ligowych tenisa stołowego. Jedyne zwycięstwo odniosła drużyna reprezentująca stowarzyszenie w 4. lidze.
4-ligowcy swój mecz z CST Czarne rozegrali w piątek (04.10) we własnej hali. Mecz był raczej jednostronny, a goście w żadnym meczu nie zagrozili chojniczanom. W żadnym, w którym zawodnik gospodarzy był w pełni formy, bo niestety już w swoim pierwszym meczu poważnej kontuzji łydki doznał Krzysztof Pieragowski. Grając w zasadzie na jednej nodze dograł swoje spotkania, jednak je przegrał. Jego dwa single oraz debel, w którym "grał" w parze z Łukaszem Łysakiem to 3 punkty zdobyte przez gości z Czarnego.
3,5 punktu wywalczone przez Macieja Pawlaka, 2,5 przez Arkadiusza Domachowskiego i dwa "oczka" Łukasza Łysaka wystarczyły do pewnego zwycięstwa 8:3.
Drugoligowcy swój mecz rozegrali w sobotę (05.10) przed południem. Rywalem w drugiej kolejce był LUKS Chełmno. Chojniczanie po zaciętej walce przegrali to spotkanie 3:7, a punkty dla TS Chojnice wywalczyli Piotr Mojka i Sławomir Januszewski w singlach oraz debel Januszewski/Maksymilian Żychliński.
Również w sobotę, tyle że po południu i w Chojnicach, rozgrywki w najniższej, 5 lidze zainaugurowała trzecia drużyna. Rywale, UKS Olimpia Gniew, przyjechali jednak w składzie mało piątoligowym - w jej szeregach znaleźli się zawodnicy z przeszłością 2.-go i 3.-ligową, którzy przez niedopatrzenie regulaminowe znaleźli się na najniższym szczeblu rozgrywek.
Chociaż gospodarze tanio skóry nie sprzedali, Olimpia w miarę gładko rozprawiła się z TS III Chojnice 8:2, a jedyne punkty gniewianie stracili w meczach singlowych przeciwko Pawłowi Padze.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze