Druhowie z Ostrowitego otrzymali od urzędu gminy nowe auto. Mercedes sprinter zastąpi żuka z 1975 roku.
Druhowie z Ostrowitego otrzymali od urzędu gminy nowe auto. Mercedes sprinter zastąpi żuka z 1975 roku.
Ochotnicza Straż Pożarna z Ostrowitego przez ostatnie 19 lat jeździła pożarniczym żukiem. Samochód wyprodukowano w 1975 roku. – Nowe auto dostaliśmy 2 sierpnia – mówi Andrzej Włódzik, naczelnik OSP w Ostrowitem. Przekazany samochód to 14-letni mercedes sprinter. Na potrzeby pożarnicze dostawcze auto przerobił zakład Ireneusza Koryckiego.
Zapłaci gmina
Mercedesem sprinterem może podróżować sześć osób. – Z tyłu mamy sprzęt gaśniczy, w tym dwie motopompy z osprzętem – wymienia naczelnik jednostki. Druhowie z Ostrowitego samodzielnie przygotują w aucie przestrzeń bagażową pod przewożony sprzęt, a także sami, bądź z pomocą sponsorów, zakupią radiotelefon. Kierowcą samochodu będzie druh Kazimierz Nosiński. Koszt auta, 19 tysięcy złotych, pokryje gmina Chojnice.
Zostały jeszcze dwa
Straż z Ostrowitego była jedną z ostatnich jednostek w gminie, które na wyposażeniu miały żuki. – Pozostało jeszcze Pawłowo i Nowe Ostrowite – mówi komendant gminny Łukasz Kwiatkowski. Jednostki te czekają w kolejce do zmiany samochodu na nowocześniejszy. Wóz z Ostrowitego prawdopodobnie trafi do Lichnów. Tamtejsza straż jako jedyna nie ma jeszcze wozu bojowego. – W Lichnowach zobowiązali się do utworzenia społecznego etatu kierowcy-konserwatora. Dlatego możliwe, że po remoncie żuk pojedzie do Lichnów – wyjaśnia Łukasz Kwiatkowski.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!