Reklama

Adam Kopczyński: wymiana kopciuchów może potrwać dwadzieścia lat

Tragedia. Tak w skrócie można nazwać jakość powietrza nad Chojnicami. W najgorszych godzinach normy pyłów przekroczone są o kilkaset procent!

W Chojnicach jakość powietrza bada pięć stacji pomiarowych – na Wojska Polskiego 28, Składowej 2, Bałtyckiej 1, Okrężnej 6 i na Urzędzie Miejskim. Stan powietrza zależy od kilku czynników. Największy smog pojawia się popołudniami, gdy mieszkańcy zaczynają palić w piecach. Zachodnie wiatry spychają spaliny w stronę centrum miasta. Ciśnienie atmosferyczne może dodatkowo przydusić i zatrzymać smog w niecce, w której leżą Chojnice.

Horrendalnie przekroczone normy

Kilka dni temu sytuacja była szczególnie alarmująca.

W obrębie ulicy Człuchowskiej i osiedla Kolejarz normy pyłów PM10 zostały przekroczone prawie 400%. Jeszcze gorzej wyglądały dane dotyczące pyłów PM2.5, czyli pyłów zawieszonych o średnicy nie większej niż dwa i pół mikrometra. Na krótko przed godziną 21.00 normy te były przekroczone aż o 780%.

Reklama

W okolicy Starego Rynku w tym samym czasie sytuacja wyglądała równie dramatycznie. Normy PM10 były przekroczone o 218%, a PM2.5 aż o 341%.

W takiej sytuacji przebywanie na zewnątrz grozi naszemu zdrowiu i jedyne co można zrobić, to pozostać w domach i nie otwierać okien.

Co miasto robi ze smogiem?

Samorząd chojnicki w ciągu dwóch lat wydał około 1,5 mln złotych w ramach akcji „Stop dla smogu”. Każde gospodarstwo domowe, niezależnie od osiąganych dochodów, może ubiegać się o jednorazową dotację w wysokości siedmiu tysięcy złotych. Pieniądze powinny być przeznaczone na wymianę starych kopciuchów na bardziej ekologiczne formy ogrzewania – gazowe, elektryczne lub pompy ciepła.

Reklama

Urząd Miejski prowadzi też punkt informacyjno-konsultacyjny w ramach rządowego programu „Czyste powietrze”. W jego ramach można ubiegać się nie tylko o wymianę źródła ciepła, ale także o termomodernizację budynków i wymianę stolarki okiennej.

Wolne tempo

- Mieszkańcy Chojnic mogą jednocześnie skorzystać z obu programów – informuje wiceburmistrz Adam Kopczyński.

Przez ostatnie dwa i pół roku chojniczanie uzyskali z „Czystego powietrza” aż pięć milionów złotych. Jednak tempo wymiany starych pieców nie jest zadowalające. Wiceburmistrz Kopczyński ocenia, że przy tym rozmachu likwidacja nieekologicznych źródeł ciepła może potrwać nawet dwadzieścia lat.

Reklama

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo czaschojnic.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości