Przypominamy historię potyczki powietrznej, która wydarzyła się w lutym 1945 roku nad ogorzelińskim niebem.
13 lutego 1945 roku 1 Pułk Lotnictwa Myśliwskiego „Warszawa” otrzymał zadanie rozpoznania rejonu Chojnice – Człuchów. Radiotelegrafista z punktem dowodzenia na lotnisku w Bydgoszczy odebrał następujący meldunek. „...w lasku 4 km na południe od Chojnic zgrupowanie czołgów nieprzyjaciela.” Natychmiast podjęto decyzję wysłania w okolice Chojnic samolotów szturmowych z osłoną kluczy myśliwców, której pierwszą parę tworzyli ppor. Włodzimierz Bojew i ppor. Wiesław Bobrowski, oraz drugą por. W. Gabis i Józef Gościumiński.
Tego dnia poziom chmur występował na pułapie 200-300 metrów. Widoczność była niewielka, i panowały bardzo złe warunki atmosferyczne. Wyznaczone do zadania myśliwce osiągnęły szybkość 500 km/h. Polskie samoloty przeleciały nad Sępólnem i Kamieniem Krajeńskim, by po pewnym czasie znaleźć się nad zamaskowanym zgrupowaniem niemieckich pancerniaków. Czołgi ukryte były w niewielkim zagajniku.
Niemieccy czołgiści nie otwierali ognia do nadlatujących polskich samolotów, nie chcąc zdradzać swych zamaskowanych pozycji. Mimo to załogi szturmowych Ił-2 dostrzegły przeciwnika i zrzuciły bomby, równocześnie ostrzeliwujące pozycje adwersarzy z działek pokładowych. Niemcy odpowiedzieli huraganowym ogniem oraz najprawdopodobniej wezwali własne lotnictwo. Podczas nalotu zniszczono trzy czołgi, a wśród hitlerowców byli zabici i ranni.
Po wykonaniu zadania szturmowe Ił-2 osłaniane przez myśliwce Jak-9D rozpoczęły powrót do tymczasowej bazy w okolicy Bydgoszczy. Nad Ogorzelinami szturmowiki (potoczna nazwa IŁ-2) zostały niespodziewanie zaatakowane przez nadlatujące myśliwce wroga. Polskie myśliwce podjęły walkę z przeciwnikiem nadal osłaniając IŁ-2. Maszyna ppor. Józefa Gościumskiego została zaatakowana przez dwa Messerschmitty (Me-109 ?). Jak wynika z relacji ppor. Gabisa, samolot ppor. Gościumskiego został trafiony długą serią, przewrócił się na skrzydło i spadł na obrzeżach Ogorzelin.
Jak pisze W. Zybajło w opracowaniu „Biało-czerwone szachownice nad Człuchowem i regionem, styczeń – luty 1945”: Według relacji mieszkańców wsi samolot po uderzeniu w ziemię stanął w płomieniach, a po chwili eksplodowała amunicja. Z wraku samolotu wydobyto ciało pilota i złożono w ogrodzie pobliskiego gospodarstwa. Na drugi dzień pochowano na miejscowym cmentarzu.
Po wojnie zwłoki ppor. Józefa Gościumińskiego zostały ekshumowane i pochowane na cmentarzu w Chojnicach. Ppor. J. Gościumiński, urodził się w 1911 roku w Krzemieńcu Podolskim. W roku 1943 zgłosił się do 1 Dywizji im. Tadeusza Kościuszki. Skierowany do Grigoriwskoje, gdzie powstała 1 samodzielna eskadra lotnictwa myśliwskiego. Po zakończeniu szkolenia był dowódcą klucza w 2 eskadrze. Walczył w obronie przyczółku warecko-magnuszewskiego a także pod Jabłonna i Legionowem.
Adam Satro
Źródła: W. Zybajło – Biało-czerwone szachownice nad Człuchowem i regionem, styczeń – luty 1945.
dws.org.pl - Kto zestrzelił Gościumińskiego?
M. Monis – Historia 1 Pułku Lotnictwa Myśliwskiego „Warszawa”.
M. Konieczny – Jaki startują o świcie.
K. Sławiński – Spod znaku szachownicy.
Ogorzeliny - Wikipedia
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze