Na zebraniu sołeckim w Charzykowach przedstawiciele Lasów Państwowych wyjaśniali, czy dojdzie do wycinki drzew między ulicami Wzgórze, Leśna i Podleśna i po stronie ośrodka PTTK w Charzykowach.
Stowarzyszenie Przyjaciół Miejscowości Charzykowy „Charzy…” i Chojnicki Alarm dla Klimatu wystosowało petycję, w której zaprotestowano przeciwko wycince lasu w Charzykowach. Plan zagospodarowania lasu przewidywał bowiem, że w 2024 roku dojdzie do usunięcia drzew w okolicach Leśnej i Wzgórza.
Działacze społeczni ostro zareagowali na informację, że z jednej strony ulicy las ma być wycięty w 30%, a z drugiej ma to być wycinka całkowita.
- Biorę winę na siebie, w petycji był błąd, że plan zagospodarowania lasu jest nieważny, bo nie zawiera podpisu ministra – biła się w pierś Bożena Stępień, która na zebraniu przemawiała w imieniu stowarzyszenia „Charzy…”.
Reklama
Działaczka przyznała też, że plan jest trudnym dokumentem, zawiera 500 stron i jest napisany bardzo fachowym językiem, niezrozumiałym dla przeciętnego odbiorcy.
Na zebranie sołeckie przyjechał Waldemar Wencel, zastępca nadleśniczego z Nadleśnictwa Rytel. On także przyznał, że w planie urządzania lasu jest gruby błąd „urządzeniowców”, leśników, którzy przygotowywali dokument, ale działali w pośpiechu, bo działali pod presją niedawnej wichury. Informacja w planie o skali wycinek jest tylko górnym zakresem prac, które nie musi wejść w życie. Ostateczną decyzję o wielkości wyrębu i tak podejmie nadleśniczy. Póki co nadleśnictwo planuje na spornym terenie dokonać tylko przecinek i usunięcia drzew chorych i uszkodzonych.
- Pożal się boże, jak ten las wygląda teraz – Waldemar Wencel zaapelował do mieszkańców, żeby zwrócili uwagę nie tylko na problem wycinki drzew, ale też stanu, w jakim ten las się znajduje. A las ten jest według niego po prostu zawalony śmieciami.
Nadleśnictwo Rytel ma zamiar wziąć udział w kolejnym spotkaniu z mieszkańcami. Zebranie będzie poświęcone tylko kwestii problematycznej wycinki w Charzykowach.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze