Reklama

Co po starym magazynie na Dworcowej? Wiemy, jak zmienią się kluczowe punkty w mieście

Rada Miejska w Chojnicach uchwaliła nowy plan rewitalizacji, który obejmie swoim zasięgiem dwie najstarsze dzielnice miasta: Śródmieście oraz dzielnicę dworcową. W ramach unijnego programu na lata 2021–2027 zaplanowano realizację trzech dużych zadań inwestycyjnych oraz działań społecznych o łącznej wartości około 17,2 miliona złotych. Prace koncepcyjne i projektowe już trwają, a pozyskanie funduszy w trybie konkursowym przewidziano na przyszły rok, z ostatecznym terminem realizacji wszystkich założeń do końca 2027 roku.

Zabawa bez barier w miejscu, gdzie dawniej szumiała woda

Teren zlokalizowany w sąsiedztwie placu Emsdetten, położony pomiędzy samym placem a stadionem Chojniczanki, przejdzie w najbliższych latach gruntowną metamorfozę. Choć w przeszłości obszar ten znajdował się w zasięgu dawnego jeziora, a później został zrekultywowany, urzędnicy przygotowali dla niego zupełnie nową funkcję. Powstanie tam integracyjny plac zabaw, dostosowany przede wszystkim do potrzeb osób z niepełnosprawnościami. Projekt zakłada budowę pełnego zaplecza sanitarnego z ogólnodostępnymi toaletami oraz wydzielenie specjalnej strefy rekreacyjnej, wyposażonej w ławki i miejsca przeznaczone do odpoczynku.

Szeroki front zamiast samotnej dzielnicy

Obecne działania rewitalizacyjne znacząco różnią się od tych, które miasto prowadziło w ramach poprzedniego rozdania funduszy europejskich z lat 2014–2020. Wówczas wsparcie skierowano wyłącznie na obszar dzielnicy dworcowej, gdzie kosztem blisko 14,5 miliona złotych wybudowano m.in. świetlicę przy ulicy Dworcowej, odnowiono wzgórze, przebudowano ulicę Rolbieckiego oraz dokończono fragment ulicy Sobisława. Przeprowadzone badania zewnętrzne wykazały jednak, że pilnego wsparcia potrzebuje także Śródmieście. Jak zaznacza wiceburmistrz Adam Kopczyński, ta część Chojnic zmaga się z najwyższym w skali całego miasta odsetkiem mieszkańców w wieku postprodukcyjnym. Nowy program ma na celu nie tylko zmianę wyglądu ulic, ale również aktywizację starszego pokolenia.

Reklama

Spacery, wnioski i pustka po stronie krytyków

Wprowadzenie nowego planu wzbudziło zastrzeżenia ze strony miejskiej opozycji, która zarzuciła władzom brak odpowiednich konsultacji z mieszkańcami.

Przyjmuję z uśmiechem zarzut opozycji, bo odbyło się wiele spotkań – komentuje wiceburmistrz Adam Kopczyński.

Włodarz tłumaczy, że autor dokumentu, doktor Bartłomiej Kosut, na każdym etapie omawiał poszczególne punkty z przewodniczącymi osiedli oraz samymi mieszkańcami. Spotkania organizowano m.in. w ratuszu oraz w świetlicy przy ulicy Dworcowej. Elementem przygotowań były też specjalne spacery rewitalizacyjne. Według relacji wiceburmistrza, radni opozycyjni nie brali w nich udziału, a swoje uwagi mogli zgłosić pisemnie lub podczas posiedzenia komisji komunalnej jeszcze przed ostatecznym głosowaniem na sesji.

Reklama

Miliony na stole i konkretne plany

Porównanie obu programów unijnych pokazuje wyraźny wzrost nakładów finansowych. Poprzedni zamknął się w kwocie 14,5 miliona złotych, z czego blisko 11,8 miliona przeznaczono na twardą infrastrukturę, a 2,5 miliona na projekty społeczne. Obecna pula to 17,2 miliona złotych. Aż 13,6 miliona złotych pochłoną inwestycje, wśród których kluczowym zadaniem jest przebudowa starego magazynu przy ulicy Dworcowej. Powstanie tam nowoczesny obiekt mieszkalno-usługowy, którego celem będzie rozwój infrastruktury społecznej. Projekt ten miasto zrealizuje wspólnie z Miejskim Ośrodkiem Pomocy Społecznej.

Ciepło dla terapii, czyli ratunek przed rachunkami

Ostatnim z trzech filarów inwestycyjnych jest duża termomodernizacja budynku Ośrodka Profilaktyki Rodzinnej w Śródmieściu. Władze miasta nie ukrywają, że to pilne zadanie, podyktowane koniecznością drastycznego obniżenia kosztów bieżącego utrzymania obiektu. W budynku tym prowadzona jest stała działalność terapeutyczna dla mieszkańców z całych Chojnic, którzy borykają się z problemami uzależnień lub doświadczają przemocy w rodzinie. Projekt zakłada, że unijne dofinansowanie pokryje od 80 do 85 procent wszystkich kosztów kwalifikowalnych, a pozostałą część miasto dołoży z własnego budżetu.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości