Strażacy z Chojnic i Doręgowic ćwiczyli wczoraj nietypową akcję. Ratowali dzieci uwięzione w zepsutym autobusie. Drugi nie dojechał bo szalała zamieć.
Strażacy z Chojnic i Doręgowic ćwiczyli wczoraj nietypową akcję. Ratowali dzieci uwięzione w zepsutym autobusie. Drugi nie dojechał, bo szalała zamieć.
Ćwiczenia odbyły się w Nieżychowicach. Strażacy, policja i odpowiedzialni za zarządzanie kryzysowe trenowali pomoc grupie dzieci uwięzionych w zepsutym autobusie. Drugi nie mógł dojechać, bo drogę zasypał śnieg. Jakby tego było mało, część z dzieci źle się poczuła. Na koniec wszystkie trafiły do ogrzewanego namiotu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!