Sprawa zniszczonych skrzynek infrastruktury technicznej w Chojnicach doczekała się kolejnego zwrotu. Jak poinformował burmistrz Chojnic Arseniusz Finster, koncern energetyczny ENEA nie wyraził zgody, aby dwaj 16-letni sprawcy wandalizmu samodzielnie usuwali graffiti ze skrzynek energetycznych.
– Proszę państwa, ja już dawno ostrzegałem wandali, że my wszystkich złapiemy i na razie jesteśmy skuteczni. Enea wskaże w najbliższym czasie firmę, która wykona usługę wyczyszczenia skrzynek. Enea nie zgadza się, żeby chłopcy sami czyścili skrzynki, ponieważ one są pod napięciem – powiedział Arseniusz Finster podczas konferencji prasowej.
Sprawa dotyczy siedmiu skrzynek należących do ENEI. Reszta skrzynek czeka na wyczyszczenie przez małoletnich wandali.
Przypomnijmy, że do zniszczenia około 20 skrzynek energetycznych, gazowych i telekomunikacyjnych doszło 1 maja. Monitoring miejski zarejestrował dwóch 16-letnich mieszkańców Chojnic, którzy pomalowali urządzenia farbami.
Wcześniej burmistrz informował, że po rozmowach z przedstawicielami ENEI udało się wypracować rozwiązanie o charakterze wychowawczym. Zakładano, że nastolatkowie będą mogli samodzielnie usuwać skutki swojego działania, rozpoczynając od skrzynki znajdującej się przy tzw. rondzie biszkoptowym.
W przygotowanie tego rozwiązania zaangażowano także lokalnego lakiernika samochodowego, który pomógł dobrać odpowiednie środki do usunięcia farby bez uszkadzania powierzchni skrzynek.
Ostatecznie ENEA nie zgodziła się jednak na wykonywanie takich prac przez niepełnoletnich. Powodem są względy bezpieczeństwa związane z faktem, że skrzynki pozostają urządzeniami znajdującymi się pod napięciem.
Jak wynika z informacji przekazanych przez burmistrza, spółka wskaże firmę, która zajmie się usunięciem graffiti. Na razie nie podano terminu wykonania prac ani informacji dotyczących ich kosztów.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze