To pewne – wybory do samorządów osiedlowych odbędą się w kwietniu. Na zebraniu w ratuszu przewodniczący mieli kilka wątpliwości. – Jak potwierdzić, że ktoś faktycznie mieszka na danym osiedlu? – pytał Mariusz Brunka z osiedla nr 1 w Chojnicach.
To pewne – wybory do samorządów osiedlowych odbędą się w kwietniu. Na zebraniu w ratuszu przewodniczący mieli kilka wątpliwości. – Jak potwierdzić, że ktoś faktycznie mieszka na danym osiedlu? – pytał Mariusz Brunka z osiedla nr 1 w Chojnicach.
Rada samorządów osiedlowych spotkała się w poniedziałek. Zebranie prowadził Antoni Szlanga, przewodniczący Rady Miejskiej w Chojnicach. Poprosił uczestników, by jak najszybciej ustalili daty spotkań sprawozdawczo-wyborczych na swoich osiedlach. – Do końca miesiąca podajcie terminy i to, czy będziecie potrzebowali m.in. kserokopiarki – mówił. Chodzi też o to, by daty wyborów w poszczególnych osiedlach się nie pokrywały. Najlepiej, by wszystkie były o tej samej godzinie. – Poprzednio to była godzina 17.00 i mogłoby tak zostać – sugerował.
Ułatwi życie
Szefowie osiedli dopytywali o różne sprawy. Jerzy Świerczewski z osiedla im. Michała Drzymały chciał wiedzieć, czy przewodniczący może być osobą prowadzącą zebranie. Tu nie ma żadnych przeciwwskazań. Szlanga uczulał tylko, że w składzie komisji skrutacyjnej nie może być osoby, która będzie chciała startować w wyborach przewodniczącego. Podpowiadał, że można już podpytać mieszkańców, kto chciałby być w komisji liczącej głosy, aby zebranie się nie przedłużało. – Faktycznie czasami jest tak, że 15 minut szuka się chętnych – dodał Świerczewski. Do tego jedna z osób z komisji musi pokazać zebranym, że urna jest pusta i pilnować jej także podczas głosowania.
Niezbędne zaufanie
W głosowaniu może brać udział osoba mieszkająca na danym osiedlu, nawet taka, która nie jest zameldowana w danym rejonie. Wątpliwości miał Mariusz Brunka. – Jeśli ktoś mieszka gdzieś od niedawna i niekoniecznie inni go znają, jak to udowodnić? Przecież dowód osobisty nam już tego nie powie – dopytywał. Z kolei Kornelia Żywicka z „czwórki” chciała się dowiedzieć, co z RODO, bo przecież mieszkańcy będą się wpisywać na listy obecności. Antoni Szlanga nie potrafił odpowiedzieć na te pytania i zobowiązał się, że poruszone w czasie zebrania kwestie wyjaśni z prawnikiem.
Zapytaliśmy o nie Roberta Wajlonisa, dyrektora generalnego ratusza. Jeśli są wątpliwości, czy dana osoba mieszka na konkretnym osiedlu, wówczas powinna złożyć stosowne oświadczenie wobec ogółu zebranych. – Przecież to nie jest żadne ciało uchwałodawcze. Trzeba mieć do siebie nawzajem zaufanie – wyjaśnia Wajlonis. Natomiast jeśli chodzi o RODO, to na zebraniu dokładnie powinno być wytłumaczone, co będzie się działo z listami obecności i na jakie potrzeby zbierane są podpisy czy adresy zamieszkania. – Odpowiedzialny za listy będzie zarząd osiedla – dodaje Wajlonis.
Materiał archiwalny. Artykuł ukazał się w „Czasie Chojnic” 21 marca 2019, nr 12/873
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!