Reklama

Wynagrodzenie burmistrza Chojnic zwaloryzowane. Rada Miejska podjęła decyzję przy sprzeciwie opozycji

W poniedziałek, 18 maja 2026 roku, podczas sesji Rady Miejskiej w Chojnicach przyjęto uchwałę nr 22/290/26 w sprawie wynagrodzenia burmistrza miasta. Za opowiedziało się 13 radnych, 3 zagłosowało przeciw, a 3 wstrzymało się od głosu. Uchwała ta podnosi dotychczasowe miesięczne uposażenie włodarza o 628 zł brutto wraz z pochodnymi. Decyzja została poprzedzona obszerną dyskusją, w której radni opozycyjni krytykowali kondycję finansową gminy oraz poziom płac pracowników sektora komunalnego, natomiast burmistrz bronił struktury budżetu i dotychczasowych efektów zarządzania miastem.

 

Kiedy rankingi spadają, a koszty życia rosną

Dyskusję nad projektem uchwały otworzył radny Zbigniew Januszewski, który ostro sprzeciwił się propozycji podwyżki, określając ją jako policzkiem wymierzonym w zdrowy rozsądek i elementarną przyzwoitość. Radny zarzucił władzom miasta ignorowanie trudnej sytuacji finansowej niższych rangą urzędników oraz pracowników jednostek podległych, których płace – jak wskazał – ledwo przekraczają najniższą krajową. Januszewski przedstawił dane z rankingu dziennika „Rzeczpospolita”, z których wynika, że Chojnice odnotowały gwałtowny spadek z 144. miejsca w 2021 roku na 443. pozycję w roku 2025 (na 947 sklasyfikowanych gmin). „Koniec z tą fikcją. Czas wprowadzić jasną i uczciwą zasadę. Jaka praca, taka płaca” – grzmiał radny, proponując zastosowanie algorytmu proporcjonalności, który ograniczyłby całkowite wynagrodzenie burmistrza do kwoty 19 395 zł, przy jednoczesnym zamrożeniu diet radnych.

Reklama

Spór o miliony, obligacje i lęborski punkt odniesienia

Kolejny krytyczny głos należał do radnego Kamila Kaczmarka, który przedstawił zestawienie wydatków na obsługę długu publicznego miasta. Według podanych przez niego liczb, koszty te wzrosły z niespełna 840 tys. zł w 2021 roku do poziomu ponad 6,5 mln zł w 2025 roku. Kaczmarek porównał sytuację ekonomiczną Chojnic z Lęborkiem, wytykając władzom generowanie 30-milionowego deficytu budżetowego oraz rezygnację z emisji obligacji samorządowych, które mogłyby przynieść zysk mieszkańcom. Radny ocenił dotychczasowe zarządzanie jako nastawione na interesy wybranych grup, dodając, że reprezentacja ich interesów w postaci znudzonego samorządem Arseniusza Finstera i niekompetentnego do granic śmieszności Adama Kopczyńskiego jest po prostu niewłaściwą. W debacie głos zabrała również radna Marzenna Ossowicka, wskazując na trwające już 28 lat rządy obecnego włodarza. Jej zdaniem w mieście widoczna jest arogancja władzy, system ulega przegrzaniu, a gmina zmaga się z problemem demograficznym i staje się miastem starych ludzi, z którego młodzi wyjeżdżają bezpowrotnie.

Bankowa spiżarnia i osobiste granice burmistrza

Do zarzutów opozycji odniósł się bezpośrednio burmistrz Arseniusz Finster, odpierając oskarżenia o zadłużanie miasta w zagranicznych podmiotach i zarzucając radnym kłamstwo:

Reklama

„Żaden zagraniczny bank nam nie udzielał kredytu. I ten człowiek znowu kłamie”.

Włodarz wyjaśnił, że wzrost kosztów obsługi długu wynika bezpośrednio ze wskaźnika WIBOR oraz inflacji, a sam deficyt jest w 96 procentach finansowany z wolnych środków, które skarbnika miasta „ma w spiżarni (...) na rachunku bankowym”. Odnosząc się do porównań z Lęborkiem, burmistrz zauważył, że tamtejszy system transportowy jest mniejszy, a Chojnice z powodzeniem współpracują z sąsiednią gminą wiejską, która współfinansuje lokalne inwestycje. Finster zareagował także na osobiste przytyki dotyczące jego bliskich, ostrzegając radnego Kaczmarka przed konsekwencjami naruszania prywatności i wypominając mu użycie drona:

Reklama

„Już się pan moją rodziną zaczyna zajmować. No bo już tam fruwał pan dronem na moją działkę”.

Ponadto burmistrz podkreślił, że formalny projekt uchwały nie zakładał automatycznej waloryzacji płac – co stosują inne samorządy – ponieważ dyrektor generalny Robert Wajlonis uznał, iż każda zmiana uposażenia powinna być jawnie dyskutowana na sesji rady.

Trzynaście głosów na „tak” – ile zarobi włodarz?

Po zakończeniu dyskusji przewodniczący zamknął debatę i zarządził głosowanie za pomocą systemu elektronicznego. Za przyjęciem uchwały opowiedziało się 13 członków rady, 3 było przeciw, a kolejnych 3 wstrzymało się od głosu. Ostatecznie zatwierdzony dokument reguluje wysokość wynagrodzenia burmistrza, co według jego słów stanowi jedynie trzyprocentową waloryzację płacy. Wynagrodzenie zasadnicze wzrośnie o 330 zł i wyniesie 11 280 zł brutto, dodatek funkcyjny wzrośnie o 110 zł (do kwoty 3 760 zł), dodatek za wieloletnią pracę wyniesie 2 256 zł, a dodatek specjalny ustalono na poziomie 4 512 zł. Łączny miesięczny wzrost uposażenia wraz z pochodnymi zamknie się w kwocie 628 zł brutto.

Reklama

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo czaschojnic.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości