Podczas XII sesji Rady Powiatu Chojnickiego rozgorzała długa i momentami bardzo ostra dyskusja dotycząca projektu uchwały w sprawie podwyższenia wynagrodzenia starosty Marka Szczepańskiego.
Spór rozpoczął się już na etapie próby zdjęcia punktu z porządku obrad, o co wnioskował radny opozycyjny Wojciech Rolbiecki, argumentując, że pensja starosty „jest niewiele niższa niż premiera rządu” i że w ostatnich latach rosły uposażenia pracowników różnych instytucji, ale nie starosty.
Przewodniczący rady Robert Skórczewski przekonywał, że proponowana podwyżka w praktyce oznacza wzrost wynagrodzenia o 477 zł 38 gr netto miesięcznie i wynika m.in. z charakteru pracy starosty oraz ogólnej sytuacji finansowej powiatu. Wskazał też, że radni mają obowiązek najpierw zagłosować nad wnioskiem o zmianę porządku obrad, zanim przejdą do dyskusji merytorycznej.
Radna opozycyjna Mirosława Dalecka zarzuciła przewodniczącemu, że podawane przez niego kwoty są niepełne, a podwyżka w przeliczeniu brutto wynosi ponad 1100 zł. Podkreślała również, że mieszkańcy mają prawo do pełnej jawności wydatków, a uchwała — pozbawiona konkretnych kwot — tę jawność ogranicza. Zapytała także, dlaczego radni mieliby odbierać sobie kompetencje decydowania o przyszłych zmianach wynagrodzeń oraz dlaczego wprowadza się zasadę „maksymalnych widełek” tylko dla starosty, a nie dla wszystkich pracowników starostwa.
W odpowiedzi przewodniczący przekonywał, że jawność wynagrodzenia starosty wynika z ustawy i będzie nadal dostępna w dokumentach publicznych, w tym w oświadczeniach majątkowych. Podkreślał także, że podwyżka dotyczy realnie 477 zł netto, bo starosta przekracza próg podatkowy i część brutto „zjada” podatek.
Głos zabrali również radni Marek Rodzeń oraz Bartosz Bluma. Rodzeń stwierdził, że wprowadzenie automatycznego mechanizmu ustalania wynagrodzeń „cofa radę do czasów PRL” i odbiera jej realny wpływ na ocenę pracy starosty. Bluma zwracał uwagę, że takie automatyczne systemy są rzadkością w samorządach, a ich skutkiem jest zanik debaty nad wynagrodzeniem oraz brak narzędzi motywacyjnych.
Ostatecznie radni odmówili wykreślenia uchwały z porządku obrad: 11 radnych było przeciw, 9 — za. W dalszej części sesji dyskusja nad samą uchwałą była równie ostra, a głosy krytyczne dotyczyły także sytuacji w powiatowych inwestycjach drogowych oraz funkcjonowania chojnickiego SOR-u. Zwolennicy podwyżki podkreślali natomiast, że pensje starosty nie były rewaloryzowane przez dłuższy czas, a zaproponowany wzrost jest adekwatny do podwyżek planowanych dla pracowników samorządowych oraz do obowiązków starosty.
Ostatecznie w wyniku głosowania 12 radnych było za uchwałą podwyższającą pensję staroście, 7 było przeciw.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze