Podczas konferencji prasowej wójt Gminy Chojnice Zbigniew Szczepański odniósł się do sprawy terenów na Półwyspie Miechurz w pobliżu Małych Swornegaci. Sprawa zyskała rozgłos m.in. dzięki interpelacji radnego powiatowego Wojciecha Rolbieckiego. Jak podkreślił wójt, działania gminy mają na celu uporządkowanie przestrzeni zgodnie z obowiązującym planem zagospodarowania.
Wójt przypomniał, że według ustawy, jeśli na danym terenie znajduje się przyczepa lub inny obiekt, który nie jest budowlany w rozumieniu prawa budowlanego, sprawa ta leży w gestii gminy, a nie Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego. W przypadku Półwyspu Miechurz chodzi o grunty rolne, na których – zgodnie z obecnym planem – nie ma miejsca na turystykę i rekreację.
– Gmina przeprowadziła już oględziny terenu z udziałem naszej pani dyrektor Anny Maciejewicz, przedstawicieli Parku Narodowego oraz Krajobrazowego. Stwierdzono obecność obiektów, które choć nie są formalnie budowlane, wyraźnie wskazują na niezgodne z planem użytkowanie terenu – poinformował wójt.
Reklama
Obecnie trwa postępowanie administracyjne, którego celem jest doprowadzenie do przywrócenia funkcji rolniczej tego obszaru. Osoby, których dotyczy postępowanie, otrzymają wezwania do uporządkowania terenu.
W przypadku braku reakcji ze strony właścicieli, gmina zamierza sięgnąć po środek w postaci tzw. wykonawstwa zastępczego – usunięcie nielegalnych obiektów i egzekucję kosztów porządkowania terenu.
– To nie ma znaczenia, czy ktoś jest osobą publiczną, czy nie. Prawo jest jedno dla wszystkich – podkreślił stanowczo Zbigniew Szczepański.
Reklama
Na rozpatrzenie wciąż czeka skarga kasacyjna złożona przez gminę Chojnice w sprawie unieważnienia wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Do czasu jej rozstrzygnięcia tereny te formalnie pozostają gruntami rolnymi.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze