Reklama

Historia POM-u spisana w jednej książce

13/07/2021 16:00

– To będzie piękna pamiątka, a zapewne także wzruszające wspomnienie dla osób związanych z naszym zakładem – mówi Józef Januszewski, jeden z twórców książki o Państwowym Ośrodku Maszynowym w Nieżychowicach. Publikacja powstała dzięki zaangażowaniu byłych pracowników. Tekst napisał ostatni dyrektor – Kazimierz Pondo.

– To będzie piękna pamiątka, a zapewne także wzruszające wspomnienie dla osób związanych z naszym zakładem – mówi Józef Januszewski, jeden z twórców książki o Państwowym Ośrodku Maszynowym w Nieżychowicach. Publikacja powstała dzięki zaangażowaniu byłych pracowników. Tekst napisał ostatni dyrektor – Kazimierz Pondo.

Państwowy Ośrodek Maszynowy w Nieżychowicach istniał w latach 1952-1992. Przez 40 lat działalności przewinęło się przez niego wiele osób, zapisał się też szeroko na kartach lokalnej historii, szczególnie gminy Chojnice. Nawet po jego likwidacji związanej z transformacją ustrojową pracownicy spotykali się na wspólnych imprezach i utrzymywali ze sobą towarzyskie kontakty.
To nie był upadek
Krótko o historii ośrodka rozmawialiśmy z Józefem Januszewskim, kierownikiem magazynu. Nie ukrywa, że zakład znał jak własną kieszeń. Pracował w nim od 1969 roku aż do końca, był też prezesem zakładowej OSP. – POM powstał odgórną decyzją władz, podobnie jak PGR-y. Głównym profilem działalności były remonty maszyn rolniczych, a potem także kapitalne remonty silników aut takich jak star i gaz. To była firma rodzinna, wszyscy się znali. Dlatego tym bardziej się cieszę, że nasz były zakład ma utrwaloną swoją historię – opowiada pan Józef.
Zakład prosperował dobrze, ale w 1992 roku po transformacji ustrojowej zapadła decyzja o likwidacji takich przedsiębiorstw. – To nie była plajta ani upadek, byliśmy wypłacalni. Potem w miejscu zlikwidowanego POM-u powstało kilka prywatnych przedsiębiorstw – podkreśla Januszewski.
Napisał były dyrektor
Historię POM-u postanowiły utrwalić w formie publikacji osoby związane z zakładem. Koncepcję i tekst książki opracował Kazimierz Pondo, ostatni dyrektor przedsiębiorstwa. W zbieraniu materiałów i fotografii pomagał Józef Januszewski, pracownik z wieloletnim stażem, który stał się także likwidatorem POM-u. Fotografii użyczyli między innymi Eugenia Szark i Bogdan Kortas. Ponad 120-stronicowa publikacja jest opatrzona wieloma zdjęciami.
Środki na druk zostały pozyskane z grantu w ramach inicjatyw lokalnych, przekazanego przez władze gminy Chojnice. Zaangażowani w przygotowania podkreślają, że bez tego wsparcia publikacja nie miałaby szans powstać.
Książka jest już gotowa i wydrukowana. Obecnie autorzy zajmują się darmowym kolportażem wśród byłych pracowników i ich rodzin. Tych niestety z roku na rok pozostaje coraz mniej. – Żyje jeszcze około 50 osób. Książka trafi w ich ręce. Mamy nadzieję, że będzie to dla nich miła pamiątka – mówi pan Józef. Publikacja może być także ciekawą propozycją dla miłośników lokalnej historii.

Reklama

Materiał archiwalny. Artykuł ukazał się w „Czasie Chojnic” 24 czerwca 2021, nr 25/991.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama


Reklama

Wideo czaschojnic.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości