Odnalezienie i wydobycie niewybuchów z Jeziora Charzykowskiego wywołało szeroką dyskusję w mediach społecznościowych. Internauci publikowali zarówno wspomnienia związane z historią regionu, jak i żartobliwe komentarze oraz spekulacje dotyczące pochodzenia amunicji.
Temat niewybuchów odnalezionych w Jeziorze Charzykowskim odbił się szerokim echem wśród internautów komentujących publikacje dotyczące akcji saperów i możliwego pochodzenia pocisków.
Część komentujących zwracała uwagę, że w okolicznych akwenach od lat mogą znajdować się pozostałości po II wojnie światowej.
– Nurasy wiedzą doskonale od lat, co i gdzie leży w naszych akwenach – napisał Karol Górnowicz.
Swoimi wspomnieniami podzielił się także Adam Zabrocki, który służył w wojsku pod koniec lat 80.
– W 1988 roku, służąc w Batalionie Saperów w Tczewie, kilkukrotnie byliśmy wzywani do czyszczenia terenu przy obecnej ścieżce rowerowej w kierunku hotelu. Głównie były to granaty ręczne i moździerzowe oraz broń pochodzenia niemieckiego – wspominał.
Reklama
Internauci zastanawiali się również, dlaczego niewybuchy zostały odnalezione dopiero teraz, mimo że teren był od lat wykorzystywany przez mieszkańców i turystów.
– Przez 80 lat nikt na nie nie trafił. Sam brodziłem w tym miejscu, a takich jak ja były tysiące – komentował Piotr Kosidowski.
Na ten wpis odpowiedział Pedro Polaco, który zwrócił uwagę na możliwe zmiany dna jeziora.
– Nurkowaliśmy tam wielokrotnie i wcześniej tych pocisków nie było widać. Coś musiało zmienić się na dnie – napisał.
Pojawiły się również odniesienia do lokalnych historii i legend związanych z końcem wojny oraz obecnością wojsk radzieckich w regionie. Zbyszek Smakowski wspominał o śmigłowcach wojskowych widzianych w okolicy w czasie wycofywania Armii Radzieckiej z Polski. Inni komentujący przypominali historię wydobycia niemieckiego transportera z jeziora w latach 70.
Wśród komentarzy nie zabrakło także wpisów żartobliwych i ironicznych. Internauci pisali między innymi o „podwodnym złomowcu”, „winie Tuska” czy „dronach spadających z nieba”.
Część wpisów miała charakter polityczny lub zawierała niesprawdzone teorie dotyczące pochodzenia amunicji. Inni użytkownicy odpowiadali na nie krytycznie, zwracając uwagę na brak dowodów i potrzebę zachowania rozsądku.
Pojawiły się również komentarze osób obawiających się o bezpieczeństwo jeziora przed sezonem wakacyjnym.
– To było tylko jedno miejsce, a jezioro jest spore – pisała jedna z internautek.
Reklama
Przedstawiciele służb i gminy podkreślali jednak, że teren został dokładnie sprawdzony przez nurków i saperów, a w rejonie prowadzonych działań nie stwierdzono kolejnych niewybuchów.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze