Chojnice nie zwalniają tempa – tak przynajmniej wynika z zapewnień burmistrza Arseniusza Finstera. W mieście trwa właśnie ofensywa drogowa na Osiedlu Słonecznym, a do końca roku ukończone zostaną wielomilionowe projekty sportowe i społeczne. Choć na lokalnej scenie politycznej iskrzy z powodu przesunięcia budowy ulicy Widokowej, włodarz odpiera zarzuty o „zemstę polityczną” i tłumaczy: to chłodna, odpowiedzialna kalkulacja mająca na celu zbicie zadłużenia i odebranie paliwa krytykom.
Mieszkańcy Osiedla Słonecznego mogą szykować się na rewolucję. Rusza właśnie pakiet prac obejmujący trzy kluczowe arterie: ulice Śniadeckich, Jeżynową oraz Wróblewskiego.
– To są ulice zlokalizowane na Osiedlu Słonecznym. Tam były duże inwestycje w ostatnich 20 latach. Właściwie wszystkie ulice zostały utwardzone, a to są odcinki, które budowano jeszcze w starym systemie asfaltu, bez deszczówki, lub po prostu z płyt – tłumaczy burmistrz Arseniusz Finster.
Miasto zamierza raz na zawsze uporządkować tę przestrzeń, nadając jej jednorodny i nowoczesny charakter. Nowe drogi zostaną w całości wybudowane z polbruku, z pełnym odwodnieniem deszczowym. Finał prac zaplanowano jeszcze na ten rok – inwestycje mają zostać oddane do użytku za pół roku. Co ważne dla miejskiej kasy, wybór technologii betonowej (polbruku) chroni budżet przed rynkowymi zawirowaniami. Koszt asfaltu drastycznie wzrósł i sięga obecnie niemal 3 tysięcy złotych za tonę, jednak w tym przypadku ryzyko wzrostu cen Chojnic nie dotyczy.
Gorąco zrobiło się wokół ulicy Widokowej, która na wniosek burmistrza została zdjęta z bieżącego planu inwestycyjnego. Ruch ten wywołał natychmiastową reakcję opozycji, a w kuluarach pojawiły się pytania, czy decyzja nie jest osobistym odwetem wymierzonym w radną Marzennę Osowicką, która mieszka w tej okolicy.
– To nie jest zemsta. To nie pani radna spowodowała, że tę ulicę będziemy budować, tylko taką decyzję podjęła miejska koalicja – ucina spekulacje Arseniusz Finster. – Radni: pani Osowicka, pan Januszewski i pan Kaczmarek wykorzystują fakt, że w mieście jest deficyt. Warto jednak podkreślić, że jest on w 96 procentach finansowany z wolnych środków. Mimo to opozycja wmawia ludziom, że mamy do czynienia z rekordowym deficytem i rekordowym zadłużeniem.
Chcąc uciąć – jak sam mówi – manipulacje i spekulacje, burmistrz zdecydował o przesunięciu realizacji inwestycji o około pół roku. Zamiast startu w lipcu i finiszu na wiosnę, prace na Widokowej ruszą wiosną przyszłego roku i zakończą się latem. Droga zostanie sfinansowana z tzw. wolnych środków.
– Przesunięcie wiąże się wyłącznie z tym, by nie dawać asumptu opozycji do mówienia o rekordowym zadłużeniu. Zmniejszamy poziom długu o 5 milionów złotych. Teraz państwo radni nie będą już mogli używać słowa „rekordowy”, a co najwyżej „przybliżony do rekordowego”. To gra słów, ale stoję na stanowisku, że muszę być odpowiedzialny za finanse miasta. Mam w tej sprawie pełne poparcie koalicji – deklaruje burmistrz, zapowiadając jednocześnie, że wystosuje do mieszkańców specjalny list, w którym przeprosi za opóźnienie i szczegółowo wyjaśni swoje motywacje.
Drogowe projekty to zaledwie ułamek tego, co Chojnice planują sfinalizować w najbliższych miesiącach. Jeszcze przed końcem roku ukończone zostaną dwie gigantyczne inwestycje kubaturowe: nowa hala lodowa (koszt ponad 11 milionów złotych) oraz budynek Warsztatu Terapii Zajęciowej (13 milionów złotych).
Łączny koszt tych dwóch zadań przekracza 24 miliony złotych, jednak obciążenie dla chojnickiego podatnika okazało się znacznie mniejsze, niż mogłoby się wydawać. Miasto pozyskało potężne dofinansowanie zewnętrzne, sięgające aż 15 milionów złotych. Środki pochodzą z funduszy unijnych, Ministerstwa Sportu oraz Regionalnego Ośrodka Pomocy Społecznej.
– To pokazuje naszą skuteczność. Nie budujemy wyłącznie za swoje. Ściągamy ogromne pieniądze zewnętrzne do Chojnic i tutaj je inwestujemy – podkreśla Finster.
Choć na Osiedlu Słonecznym sytuacja cenowa jest stabilna, to budżetowe chmury mogą pojawić się nad inną wyczekiwaną inwestycją. Chodzi o budowę ścieżki pieszo-rowerowej wzdłuż drogi wojewódzkiej nr 212 – na odcinku biegnącym przy Metalowcu oraz Osiedlu Bajkowym.
Ratusz jest obecnie na etapie rozstrzygania przetargu, jednak w tym przypadku wykonawcy będą operować na technologii asfaltowej. Burmistrz nie ukrywa, że tu ryzyko finansowe istnieje: – Każdy wykonawca ma prawną możliwość wnioskowania o zwiększenie kosztów zakupu materiałów, jeżeli ich ceny drastycznie wzrosną w czasookresie realizacji zadania. Z takim scenariuszem musimy się realnie liczyć.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze