Reklama

IPN sprawdzi oświadczenie lustracyjne Zdzisława Januszewskiego. Spór wokół pisma byłego funkcjonariusza SB

Biuro Lustracyjne Instytutu Pamięci Narodowej w Gdańsku sprawdzi oświadczenie lustracyjne radnego Rady Miejskiej w Chojnicach Zdzisława Januszewskiego. Zawiadomienie w tej sprawie złożył burmistrz Chojnic Arseniusz Finster po otrzymaniu pisma od byłego funkcjonariusza Służby Bezpieczeństwa.

Z przekazanego przez burmistrza dokumentu wynika, że autor pisma twierdzi, iż w latach 80. Zdzisław Januszewski miał być tajnym współpracownikiem SB. Burmistrz poinformował, że pismo – w wersji odręcznej i mailowej – przekazał do IPN na podstawie art. 304 Kodeksu postępowania karnego.

– Ja to musiałem złożyć, ponieważ otrzymałem pismo takiej treści – mówił Arseniusz Finster podczas konferencji prasowej. Podkreślił, że nie przesądza o prawdziwości zarzutów i oczekuje na weryfikację dokumentów przez IPN. – IPN na pewno przeprowadzi szczegółowe badanie w poszukiwaniu dokumentów źródłowych i wtedy sprawa się wyjaśni – dodał.

Reklama

Burmistrz zaznaczył, że sam również przechodził procedurę lustracyjną jako osoba publiczna. Jednocześnie odniósł się do sytuacji w ratuszu, gdzie – jak relacjonował – doszło do interwencji związanej z dostępem do dokumentów.

Odpowiedź radnego i opozycji

Zdzisław Januszewski w krótkim oświadczeniu stwierdził, że „przekroczono wszelkie granice” i zapowiedział obronę swojego dobrego imienia.

Podczas poniedziałkowej konferencji prasowej przed ratuszem radni opozycyjni, m.in. Kamil Kaczmarek i Marzenna Osowicka, ocenili działania burmistrza jako nieuzasadnione i politycznie motywowane. Zapowiedzieli złożenie zawiadomienia do prokuratury w sprawie pomówienia oraz naruszenia dobrego imienia radnego.

Reklama

Kamil Kaczmarek poinformował, że Zdzisław Januszewski planuje zawiadomienie prokuratury przeciwko autorowi pisma. Wskazał również, że dokument nie zawiera – jego zdaniem – sygnatur akt ani materiałów archiwalnych, które potwierdzałyby zarzuty.

Na konferencji wystąpił także politolog Marcin Wałdoch, który stwierdził, że w dostępnych mu materiałach archiwalnych nie znalazł informacji potwierdzających współpracę radnego z SB.

Procedura może potrwać

Sprawą zajmuje się Biuro Lustracyjne IPN w Gdańsku. Postępowanie lustracyjne polega na analizie dokumentów archiwalnych i weryfikacji zgodności oświadczenia z materiałami znajdującymi się w zasobach Instytutu.

Reklama

Jak podkreślają radni opozycyjni, procedura może potrwać kilka miesięcy. Do czasu jej zakończenia nie ma rozstrzygnięcia, czy oświadczenie lustracyjne radnego było zgodne z prawdą.

Spór wokół sprawy ma wyraźny wymiar polityczny i wywołał ostrą wymianę stanowisk w lokalnym samorządzie.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo czaschojnic.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości