Reklama

Konduktor ginie pod kołami pociągu

W grudniowych relacjach Dziennika Pomorskiego z 1925 roku przewijają się obrazy wypadków, dramatów i niecodziennych historii – od tragicznej śmierci pracownika kolei, przez zuchwałe kradzieże, po pożary i zimowe urazy spowodowane zaniedbaniami.

Brusy. Nieszczęśliwy wypadek wydarzył się p. Januszewskiemu z Antoniewa przy M. Chełmach. P J. zamierzał udać się w niedzielę sankami do Swornegaci na odpust. Gdy p. J. znajdował się na saniach i ostrym tempem jechał, przewróciły się nagle sanie, przyczem p. J. wytrącił sobie kość w prawem ramieniu. Natychmiast udano się do Brus, gdzie obecny lekarz udzielił pomocy.

Brusy (Pożar). W niedzielę wieczorem o godz. 9 wybuchł pożar w stodole gospodarza pana Rolbieckiego. Zaalarmowano natychmiast straż pożarną, która w paru minutach stała na miejscu pożaru. Spłonęła stodoła z całorocznem żniwem oraz maszynami rolniczemi. Straty są olbrzymie. Ponadto p. R. nie miał żniwa swego zabezpieczonego. Przy stłumieniu pożaru byli czynni oprócz straży pożarnej przedstawiciele gminy, policja jak i obywatele. Przyczyna pożaru na razie nieznana.

Reklama

Tragiczna śmierć kolejarza. Nagłą śmiercią spowodowaną nieszczęśliwym wypadkiem, zginął wczorajszej niedzieli konduktor kolejowy Bernard Kobus zamieszkały w Chojnicach.

Pełniąc służbę przy pociągu towarowym na stacji Grupa na przestrzeni Chojnice-Grudziądz, wpadł pod koła pociągu, odnosząc tak niebezpieczne okaleczenia, że śmierć nastąpiła natychmiast.

Sp. Kobus liczył lat 30 i osierocił żonę z dwojgiem małych dzieci.

Skutki ślizgawicy. Wczoraj skutkiem panującej na chodnikach ślizgawicy upadł pewien chłopczyk doznając dotkliwych obrażeń, tak że przechodnie musieli się nim zaopiekować. Poprzednio już zwracaliśmy uwagę na konieczność posypywania chodników piaskiem, popiołem lub trocinami, lecz ostrzeżenia nasze nie odnoszą skutku. Przypuszczamy, że władze policyjne zajmą się teraz energicznie tymi właścicielami domów, którzy nie stosują się do przepisów policyjnych.

Reklama

Kradzież gołębi na wystawia. Pewien 14 letni chłopak skradł z wystawy drobiu sześć gołębi-listonoszków. Twierdzi on, że zamknięty został w sali tak, że nie mógł się wydostać na wolność i musiał przesiedzieć całą noc w sali. Co się stało ze skradzionemi gołębiami, trudno dociec. Łobuz twierdzi, że pięć z nich puścił na wolność a szóstego zgniótł w kieszeni. Ostatni gołąb był własnością p. Fr. Sautera z Chojnic. Nosił on na nóżce znak 456/24. Ktoby cośkolwiek wiedział o tej kradzieży, niechaj doniesie policji lub p. Sauterowi. Młodociany złodziej stanie za to przed sądem.

Reklama

Z wystawy drobiu w Chojnicach.

Od soboty do poniedziałku włącznie odbyła się wystawa drobiu i ptactwa domowego w sali p Engla.

W sobotę dnia 12. otworzył wystawę p. Główczewski z Lipienicy imieniem Pomorskiej Izby Rolniczej podnosząc, że jest to już trzecia wystawa tego rodzaju urządzona staraniem Tow. hodowli drobiu w Chojnicach.

Wystawa budziła wielkie zainteresowanie. W sali i na scenie p. Engla w specjalnie na ten cel zbudowanych klatkach mieściły się wspaniałe okazy kogutów, kur, gęsi, kaczek, indyków, pawi, gołębi, kanarków itd.

Reklama

Podziwialiśmy wzorowy porządek panujący na wystawie i sprawność organizacyjną komitetu wystawy, składającego się z pp.: Steinhilbera, Kaletty, Felmera, Weltera, Sise'go i Rhode'go.

Sędziami byli: ks. prok. Hellwig z Gruty i p. nauczyciel Willz Bydgoszczy.

Pierwsze nagrody uzyskali:

kogut (wystawca p. Kleinz), kogut (wystawca ks. prob. Hellwig), kury (p. Bebtke z Chojnic),

kogut (p. Skrodzki z Chojnic), kogut (p. Bethke z Chojnic),

kogut (p. Weiland z Chojnic), kury (p. Pettke z Chojnic).

perlice (ks. prob. Hellwig), perlice (p. Steinhilber z Chojnic),

Reklama

kaczki (ks. prob. Hellwig),

gęsi (ks. prob. Hellwig),

króliki (p. Weltrowski z Chojnic),

pawie (p. Brauer ze Sławęcina), kurczęta (p. Kohmann z Bobowa), gołębie-listonoszki (pp.: Bethke z Chojnic, p Six z Chojnic, p. Sauter z Chojnic, p. Fellmer z Chojnic i p. Dogs z Chojnic. Nadto cały szereg wspaniałych okazów otrzymał drugą nagrodę i pochwałę

Prócz żywych okazów fabryka przyborów pszczelniczych J. I. Gehrke z Chojnic wystawiła koszyki, naczynia i przybory pszczelnicze; sztuczne węzy i t. d.

Po zwiedzeniu wystawy odbyło się wspólne śniadanie, podczas którego wygłosili. toasty pp.: starosta Popiel, wiceprezes tow. hodowli drobiu p. Kaletta, p. Główczewski z Lipienicy, p. inż. Skrzypek z Toru nia, p. naucz. Will z Bydgoszczy i ks prob. Hellwig z Gruty.

Reklama

W poniedziałek, dnia 14-go bm. o godz. 7 mej wieczorem nastąpiło zamknięcie wystawy.

Komitetowi wystawy, a zwłaszcza niestrudzonemu prezesowi p. Steinhilberowi, za podjęte trudy należy się szczere uznanie i podziękowanie.

Czersk. (Kradzież). Złodzieje kieszonkowi grasują nie tylko na bruku wielkomiejskim, lecz spotyka się ich w takiej mieścinie jak Czersk. Otóż kilka dni temu skradziono w cukierni p. Augustyny Wentzkowskiej pewnej panience torebkę wraz z zawartością. Poszkodowana ponosi około 50 zł. straty.

Reklama

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: Kujawsko-Pomorska Biblioteka Cyfrowa Aktualizacja: 14/12/2025 08:39
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo czaschojnic.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości