Reklama

Kot pożerał mięso w sklepowej witrynie, a złodzieje znikali z rowerami. Tak wyglądały Chojnice sto lat temu

Mięso szarpane przez kota w rzeźnickim sklepie w Brusach, tajemnicze kradzieże rowerów, tragiczny wypadek przy budowie stodoły i sądowe rozprawy po starciach z sołtysem. Takimi historiami żył region chojnicki w 1926 roku na łamach przedwojennego „Dziennika Pomorskiego”.

Z II Izby Karnej Sądu Okręgowego

Stają Moszek Aron Wegner, Moszek Urbajtel zam. w Pacanowie pow stopnicki oskarżeni oto, pierwszy iż w lutym 25 roku napadł czynnie na sołtysa Kwiatkowskiego w Klosnowie, pow. chojnicki, gdy tenże zawezwał go do wylegitymowania się, jako urzędnik podczas wykonywania jego urzędu, osk. I i II iż tego samego dnia w Klosnowie stawiali opór sołtysowi gdy ich chciał zamknąć z powodu nie wylegitymowania się. Dalej osk. I. zadał Janowi Kalinowskiemu uraz cielesny przez podrapanie mu ręki, że osk. uprawiając handel domokrążny nie posiadali patentu który by ich do tego upoważnił. Podczas rozprawy osk. do winy się nie poczuwają. Po przeprowadzonej rozprawie uznaje sąd osk. Wegnera winnym występku z § 113 kk. i zasądza go na grzywnę w kwocie 100 zł i na ponoszenie kosztów postępowania. Osk. Urbajtela uwolniono, co do niego koszta ponosi kasa państwowa.

Reklama

Brusy. (Kot w mięsie).

Przechodząc ulicą Kościelną, zauważyłem gromadkę ludzi patrzących z ciekawością w jedno z okien rzeźnickiego sklepu. Zaciekawiony tem, podchodzę, patrzę, a tam w oknie pod zwisającymi szynkami wołowemi, stoi wspięty na dwóch nogach kot i zanurzywszy łeb w mięsie szarpał kawał po kawale. Nic to dziwnego, ludzie jedzą mięso gotowane, dlaczegoż kot u pana Zobla nie może zjeść mięsa surowego? Przechodzień.

Rytel, pow. chojnicki. (Z życia naszych Sokołów).

Świąteczne dni Zielonych Świąt, dały nam okazję, do wypróbowania naszych sił w sprawności fizycznej. Każdy z druhów pospieszył na boisko by zdać egzamin ze swoich zdolności, zdobytych po okresie treningu, tem bardziej że nadchodzi czas zlotu okręgowego, który się odbędzie prawdopodobnie dnia 12, 13 czerwca w Czersku.

Reklama

 

Cały przebieg naszej działalności w obydwóch dniach świątecznych przed stawia się następująco: w niedzielę o godz. 4 po poł. odbyło się zebranie nadzwyczajne, w którym to spisano zawodników na zlot, oraz uchwalono wysłać drh. J. Czartowskiego, zwycięzcę tego rok. w biegu okr. Dzien. Pom. do Torunia, by mógł udział brać w biegu okr. Słowa Pom.

 

Dalej uchwalono przeprowadzić jak już wyżej podano ogólny mecz lekkoatletyczny, począwszy zaraz po zebraniu. Wieczorem w drugie święto urządzono zabawę taneczną, gdzie przy miłej muzyce naszej własnej orkiestry bawiono się ochoczo!

Reklama

Wyniki osiągnięte w obydwu dniach przedstawiają się następująco:

druh Gierszewski Fran. 12 sek.

  1. „ Stopa Maks. (2 mtr. stylu)

  2. „ Czartowski Jan

Skok w zwyż:

  1. Gierszewski Fran. 1,42 mtr.

  2. Słomiński Leon 1,35 mtr.

  3. Stopa Maks. 1,30 mtr.

Skok w dal:

  1. Gierszewski Fran. 5,55 mtr.

  2. Słomiński Leon 5,00 mtr.

  3. Stopa Maks. 4,80 mtr.

Skok o tyczce:

  1. Gierszewski Fran. 2,78 mtr.

  2. Słomiński Leon 2,40 mtr.

Rzut oszczepem:

  1. druh Zakrzewski Teo. 38 mtr.

  2. „ Gierszewski Fran. 38 mtr.

  3. „ Słomiński Leon 32 mtr.

Rzut granatem ręcznym:

  1. druh Zakrzewski Teof. 46 mtr.

    Reklama
  2. „ Rekowski Maks. 45 mtr.

  3. „ Gierszewski Fran. 44 mtr.

Pchnięcie kulą 7 i pół kg:

  1. druh Doroszewski Mik. 8,60 mtr.

  2. „ Zakrzewski Teo. 8,20 mtr.

 

 

Druhowie z powyższych wyników widzimy, że gniazdo nasze stoi na wysokości swego zadania i możemy być chlubni z tak wspaniałych wyników, lecz niestety musimy zaznaczyć, że te wyniki osięgnęli druhowie, który już zawsze i wszędzie na naszych występach się popisali, dlaczego zaś reszta druhów nie może się wznieść również na czoło? Oto pytanie które w bardzo łatwy sposób można rozwiązać i tak: podczas gdy prawdziwi nasi sportsmani, ćwiczą się regularnie, reszta naszych druhów gdzieś się chowa po restauracjach lub chodzi sobie po ulicach, miast ćwiczyć, gnuśnieją później naturalnie dziwią się ze swojej niemocy! Druhowie wyniki tak wspaniale jak skok o tyczce, skok w dal i rzut oszczepem, świadczy wprost szalonej pracy nad sobą poszczególnych druhów dlaczego i my nie mamy trenować, czyż boimy się, wytężymy swych sił? Chyba do tego stopnia nie jesteśmy upośledzeni i słabi na duchu?! Wszak je- steśmy Sokołami. A Sokół nie powinien znać żadnych przeszkód, powinien przezwyciężać wszelkie trudności i okazać się prawdziwym Sokołem! Bierzmy się więc do dzieła, pracujmy wytrwale nad sobą a będziemy później zbierać owoce naszej pracy! Pamiętajmy, że tylko racjonalny trening doprowadzić może nas do większych sukcesów! Czołem!

Reklama

Łęg (Wypadek).

Gospodarz p. Wielewicki z Lipek budował stodołę ze swym synem przed Zielonymi Świętami. Chcąc budowę dokończyć przed święta spieszył się z robotą. Ale jak przysłowie mówi: co nagle, to po djable, więc zdarzył się tragiczny wypadek, który mógł za sobą pociągnąć życie człowieka. Podczas windowania belki do góry, ta ostatnia osunęła się w niewytłumaczony sposób, przydusząc sobą gosp. Na krzyk syna, wybiegła żona wyżej wymienionego i wspólnymi siłami wydobyło go na szczęście zemdlonego i mocno potłuczonego. Mogło się jednak inaczej stać, gdyby nie szczęście, które nie opuściło p. Wilewickiego.

Reklama

Posiedzenie Rady Miejskiej odbyło się w sobotę. dnia 29. 5. br. o godz. 6 wieczorem, zwołane w celu powzięcia uchwały co do zaciągnięcia pożyczki na cele budowlane. Na zebranie przybyło tylko 20 radnych. Magistrat zastępowali p. p.: burmistrz Dr. Sobierajczyk i radcy Hubert, Gierszewski i Stachnik. Nasamprzód uchwalono nagłość wniosku w sprawie zaciągnięcia pożyczki państwowej w sumie 40.000 zł na cele budowlane. P. burmistrz Dr. Sobierajczyk przedstawił warunki uzyskania pożyczki i uzasadnił potrzebę zaciągnięcia tejże pożyczki koniecznością zatrudnienia bezrobotnych i pobudowania nowych domów mieszkalnych. Radny p. Kaletta podniósł wysokie opodatkowanie społeczeństwa i zwracał Magistratowi uwagę na konieczność umiejętnej i zdrowej gospodarki miejskiej. Wniosek Magistratu uchwalono jednogłośnie przy wstrzymaniu się 2 radnych od głosowania. Następnie p. burmistrz Dr. Sobierajczyk oznajmił, że p. wojewoda Dr. Wachowiak zatwierdził wybór p. Ulandowskiego na radcę magistratu, odebrał od niego przepisaną przysięgę i wprowadził go w urząd. O godz. 7 wiecz. przewodniczący p. Kopicki zamknął posiedzenie.

Reklama

Kradzież roweru.

Dzisiejszej nocy skradziono z chlewa mistrza kominiarskiego p. Głogoszewskiego, zamieszkałego przy ul. Błoń Zakonna, rower. Złodziej włamał się do sąsiedniego chlewu, a wyłamawszy kilka desek wewnętrznej ściany wyprowadził najlepszy z trzech znajdujących się tamże rowerów. Policja wszczęła energiczne śledztwo.

Druga kradzież roweru.

Kiedy pewien mieszkaniec Swornegaci wszedł do lokalu restauracynnego, by z powodu wielkiego upału zwilżyć wyschnięte gardziełko, a rower swój zostawił w sieni, zjawił się amator cudzej własności i z salomońskim spokojem wyprowadził rower jak swój i odjechał nie oglądając się na pościg, będąc przekonanym, że do lokalu nie wchodzi się na pięć minut. Złodziej znikł w niewiadomym kierunku. Policja czyni usilne starania celem odzyskania roweru.

Reklama

Karuzel zjawił się w mieście naszem po długiej przerwie i ustawiony został na placu Piastowskim. Jest to karuzel większych rozmiarów, posiadający olbrzymią katarynkę z bębnem. Wczorajszej niedzieli na plac Piastowski odbywała się ze wszystkich stron miasta wędrówka narodów, pragnących rozkoszy jazdy karuzelowej i hucznej muzyki. Właściciel karuzelu zrobił wczoraj świetny interes mimo, że stoimy 5 minut przed pierwszym.

Z III Izby Karnej Sądu Okręgowego.

Stają Jan Muzolf, zam. w Lichnowach, Paweł Zawacki, zam. w Angowicach, osk. zostali przez sąd pokoju w Chojnicach o bezprawne noszenie broni zasądzeni. Muzolf na 12 dni więzienia po myśli 329 a zamieniono karę więzienia na 60 zł. grzywny. Zawacki na 50 zł. grzywny, oraz na ponoszenie kosztów i konfiskatę zachowanej broni. Przeciw temu wyrokowi wnieśli osk. odwołanie. Po przeprowadzeniu rozprawy sąd odwołanie osk. odrzuca z tem, że uznaje Muzolfa za występek i zasądza go na 30 zł. grzywny a w razie niezapłacenia 3 dni więzienia osk. na 2 grzywnę 30 zł. oraz na ponoszenie kosztów.

Reklama

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo czaschojnic.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości