Gmina Chojnice nie zgodziła się na rozłożenie na raty zadłużenia trzech Wspólnot Mieszkaniowych z Pawłówka. Chodzi o prawie 80 tysięcy złotych, które wspólnoty zalegają samorządowi "z tytułu kosztów eksploatacji kotłowni grzewczej".
Trzy bloki z łącznie 38 mieszkaniami w Pawłówku stały się własnością gminy Chojnice na mocy ustawy o komunalizacji zbędnego mienia Skarbu Państwa. Wcześniej zarządzał nimi Rejon Dróg Publicznych.
Bloki ogrzewane są przez znajdującą się w pobliżu kotłownię, a gmina Chojnice od początku występowała jako pośrednik w dostarczaniu do trzech wspólnot ciepłej wody i centralnego ogrzewania.
"Dopóki były to nasze bloki i mieszkania, dopóty robiliśmy to w ramach ustawowych zadań gminy, ale sytuacja prawna lokali się zmieniła", tłumaczy wójt gminy Chojnice Zbigniew Szczepański.
Z tych 38 mieszkań obecnie tylko jedno jest jeszcze własnością gminy. 37 zostało sprzedanych i funkcjonuje w ramach wspólnot mieszkaniowych. Razem ze sprzedażą tego mienia wyłączyliśmy się z obowiązku dostarczaniu ciepłej wody i ogrzewania, ale pozostaliśmy pośrednikiem pomiędzy prywatną firmą, która się tym zajmuje oraz mieszkańcami. Co miesiąc ta firma wystawiała gminie rachunki za dostarczanie ciepłej wody i ciepła do bloków w Pawłówku, ale te koszty muszą być ponoszone przez mieszkańców, stąd wynika to zadłużenie - tłumaczy wójt Szczepański.
Zadłużenie z tego tytułu wynosi obecnie 79 tysięcy 950 złotych. Wspólnoty z Pawłówka wystąpiły do gminy o rozłożenie go na raty, jednak wójt odmówił. Dlaczego?
My jako gmina nie mamy możliwości kredytowania. Nie jesteśmy instytucją bankową. Zgadzając się na raty łamalibyśmy prawo budżetowe, co zostałoby nam wytknięte przy pierwszej kontroli Regionalnej Izby Obrachunkowej. Innej decyzji, jak odmowa ni mogłem podjąć, mówi wójt gminy Chojnice.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze