Niedawna kontrola Regionalnej Izby Obrachunkowej wykazała, że Gmina Chojnice nie pobierała opłat adiacenckich z tytułu budowy nowych dróg, mimo takiego obowiązku. Teraz, jak zapowiada wójt Zbigniew Szczepański, mieszkańcy mogą spodziewać się opłat związanych z inwestycjami drogowymi, a środki z nich zasilą kolejne prace infrastrukturalne.
Kontrola Regionalnej Izby Obrachunkowej w Urzędzie Gminy Chojnice wykazała włodarzom pewne uchybienie.
- RIO stwierdziła, że gmina nalicza opłaty adiacenckie z tytułu budowy sieci wodociągowej, a nie robi tego z tytułu budowy dróg. Ustawa o opłatach adiacenckich mówi, że gmina może naliczać opłaty adiacenckie do 50% wzrostu wartości działki z tytułu wybudowania nowej drogi – mówi wójt Zbigniew Szczepański.
Okazuje się, że ustawa zobowiązuje gminę do naliczania opłaty adiacenckiej maksymalnie do trzech lat do tyłu od momentu utworzenia protokołu odbioru inwestycji.
- W tym momencie niestety sporo mieszkańców będzie zaskoczonych, bo w przyszłym roku dostaną decyzje nakazujące wniesienie opłat na rzecz gminy – mówi wójt.
Zapowiada też, że pieniądze te pójdą na budowę kolejnych dróg w Gminie Chojnice.
Ile wyniosą opłaty?
- Czy to będzie pięć tysięcy na działkę, cztery czy dwa? Dokładną kwotę wyceni rzeczoznawca. Wstępnie analizowałem, że drogi budowane w Chojniczkach, Klawkowie, Charzykowach kosztowały około 10 milionów. Jeżeli z tej kwoty – w cudzysłowie – odzyskamy 20 procent – to będzie dobry wynik – komentuje Zbigniew Szczepański.
Reklama
Włodarz gminy szczuje wstępnie, że poziom obciążenia jednej działki budowlanej (sprawa nie dotyczy nieruchomości rolnych!) będzie się wahać między dwoma a czterema tysiącami.
- Ale to tylko ja tak myślę, nie jestem rzeczoznawcą – podkreśla wójt.
Jednocześnie podsuwa inne rozwiązanie: przepisy umożliwiają rozłożenie spłaty tej opłaty na 10 lat, chociaż w tym przypadku trzeba obciążyć hipotekę, a to generuje kolejne koszty notarialne.
Sprawa dotyczy tylko działek budowlanych powstałych na podstawie planów miejscowych i decyzji o warunkach zabudowy.
Opłaty adiacenckie to opłaty pobierane przez gminę od właścicieli nieruchomości, których wartość wzrosła wskutek działań związanych z infrastrukturą lub planowaniem przestrzennym. Opłata taka może być nałożona w przypadku, gdy wzrost wartości nieruchomości wynika np. z wybudowania nowych dróg, kanalizacji, wodociągów, czy z podziału nieruchomości.
Działania, za które może zostać naliczona opłata adiacencka, obejmują:
Podział nieruchomości – gdy działka zostaje podzielona na mniejsze działki, co może zwiększyć ich wartość rynkową.
Scalenie i podział nieruchomości – proces przeprowadzany w celu racjonalizacji układu działek, co również może wpłynąć na ich wartość.
Uzbrojenie terenu – gmina może naliczyć opłatę, jeśli na terenie nieruchomości zostanie wykonane uzbrojenie, np. podłączenie do sieci wodociągowej, kanalizacyjnej lub gazowej.
Wysokość i zasady naliczania opłaty
Wysokość opłaty adiacenckiej ustala rada gminy jako procent wzrostu wartości nieruchomości. Gmina, opierając się na wycenie rzeczoznawcy majątkowego, oblicza, o ile wzrosła wartość nieruchomości dzięki danym inwestycjom, i stosuje przyjętą stawkę procentową.
Przykład
Jeśli gmina zbudowała nową drogę, która znacząco poprawiła dostępność działki budowlanej, a wartość tej działki wzrosła np. o 20%, gmina może naliczyć opłatę adiacencką od tego wzrostu wartości.
Opłata a obowiązki właściciela
Opłaty adiacenckie nie są jednak naliczane automatycznie; ich nałożenie zależy od decyzji gminy i może nastąpić tylko w ciągu trzech lat od daty zakończenia inwestycji.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze