Reklama

Miłośniczka kaszubszczyzny zasiadła w radzie miejskiej

18/09/2021 10:00

– To jest mój debiut w roli radnej, choć muszę się przyznać, że nie sądziłam, że będę pełnić mandat – mówi Janina Kosiedowska. Zajęła w radzie miejskiej miejsce Bogdana Marcinowskiego, który został prezesem Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej w Chojnicach.

– To jest mój debiut w roli radnej, choć muszę się przyznać, że nie sądziłam, że będę pełnić mandat – mówi Janina Kosiedowska. Zajęła w radzie miejskiej miejsce Bogdana Marcinowskiego, który został prezesem Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej w Chojnicach.

Janina Kosiedowska, podobnie jak Bogdan Marcinowski, w wyborach do rady miejskiej w 2018 roku startowała z listy Komitetu Wyborczego Wyborców Arseniusza Finstera. Mandat objął Bogdan Marcinowski. Jednak z racji tego, że został prezesem ZGM-u, musiał ustąpić z rady.
Zima i smog
W jego miejsce weszła Janina Kosiedowska, która była kolejna na liście. – Nie spodziewałam się tego, nie sądziłam, że będę pełnić ten mandat. Byłam zaskoczona – mówi Janina Kosiedowska. I jak dodaje, to jest jej debiut w tej roli. Ślubowanie pani Janina złożyła podczas poniedziałkowej sesji, która odbywała się w trybie zdalnym. – Jak przeczytałam, że sesja będzie zdalna, to trochę się przestraszyłam, jak sobie z tym poradzę. Muszę przyznać, że życzliwość pracowników z biura rady jest ogromna – dodaje. Rajczyni przeszła szkolenie z obsługi sprzętu i sesja minęła gładko. Teraz radna musi się zastanowić, w których komisjach chciałaby pracować. Jak zauważa, palącym problemem jest kwestia ochrony środowiska. – Już obawiam się zbliżającej zimy i dymu nad miastem. Jako młoda dziewczyna myślałam, że problem smogu nie dotyczy Polski, a teraz jest to coś, z czym trzeba się zmierzyć – mówi.
Z zawodu nauczycielka
Bliskie jej sercu są też tematy związane z kulturą i edukacją. Pani Janina z wykształcenia jest nauczycielką. Pracowała w gminie Konarzyny, Ostrowitem, Dąbrówce. Była też dyrektorem Szkoły Podstawowej w Pawłowie. Obecnie jest już na emeryturze. Zawsze angażowała się społecznie. Działała m.in. w Związku Harcerstwa Polskiego i Związku Nauczycielstwa Polskiego, ale wielu ludzi zna ją z działalności w Zrzeszeniu Kaszubsko-Pomorskim. Od lat zasiadała też w zarządzie, a przez kilkanaście była też prezesem. Obecnie w ZK-P jest wiceprezesem, ale z tej funkcji będzie musiała zrezygnować. – Dowiedziałam się, że radni nie mogą zasiadać w zarządach stowarzyszeń. Na szczęście nie trzeba być w zarządzie stowarzyszenia, żeby na jego rzecz pracować – mówi Janina Kosiedowska. A gdy ma już chwilę dla siebie, lubi czytać książki i oglądać telewizję.

Reklama

Materiał archiwalny. Artykuł ukazał się w „Czasie Chojnic” 19 sierpnia 2021, nr 33/999.

fot. arch.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama


Reklama

Wideo czaschojnic.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości