Zarząd Powiatu Chojnickiego przymierza się do likwidacji Powiatowego Młodzieżowego Domu Kultury w Brusach. Chce zaoszczędzić około pół miliona złotych.
Zarząd Powiatu Chojnickiego przymierza się do likwidacji Powiatowego Młodzieżowego Domu Kultury w Brusach. Chce zaoszczędzić około pół miliona złotych.
Z końcem roku bądź na początku 2012 zarząd powiatu chciałby, żeby PMDK w Brusach przestał istnieć.
Koszty utrzymania tego domu kultury to blisko milion złotych rocznie. – 90 procent tych wydatków stanowią płace – mówi wicestarosta Przemysław Biesek-Talewski.
Siedem osób zostawią
Na bazie PMDK miałaby powstać instytucja kultury. W głównej mierze jej utrzymanie spadłoby na barki gminy Brusy. Powiat nie chce zostawić jednak tej gminy bez pomocy.
Pełnozatrudnionych w PMDK, łącznie z dyrektorem Zenonem Graszkiem, jest siedem osób. – Nie chcemy zostawić ich bez pracy – mówi wicestarosta. Biesek-Talewski dodaje, że powiat za te osoby płaciłby do końca kadencji obecnego samorządu. Dodatkowe godziny stracą jednak inni nauczyciele, którzy w PMDK dorabiają sobie. – Wydaje mi się, że nikt nie zostanie bez pracy – mówi Przemysław Biesek-Talewski. Zenon Graszek, szef placówki, temu zaprzecza. – Bez pracy zostanie jedna osoba. Jest to nauczycielka zajęć rytmiczno-umuzykalniających – mówi Zenon Graszek.
Powiat, likwidując dom kultury, chce zaoszczędzić połowę obecnie wydawanych na niego środków. A oszczędności mają pójść na zmniejszenie deficytu, spłatę kredytu, inwestycje i na kulturę.
Trwają rozmowy między powiatem a Witoldem Ossowskim.
Brusy mówią nie
Włodarz Brus jest przeciwny likwidacji PMDK. – Nie będziemy w stanie zagwarantować tak szerokiej gamy zajęć – mówi burmistrz Brus. Nie może też powiedzieć, co stanie się po trzech latach z osobami, które do końca kadencji będzie opłacał powiat. Burmistrz nie chce brać tego zobowiązania na budżet gminny. – Wszyscy muszą być tego świadomi, że umowy mogą nie być przedłużone – mówi Witold Ossowski.
Jeśli gmina Brusy nie zgodzi się na propozycję powiatu, to sprawa może być inaczej rozwiązana. Siedem osób zostanie zatrudnionych w innych placówkach powiatowych. – W skrajnym przypadku do gminy Brusy nie trafią żadne pieniądze – mówi wicestarosta.
Burmistrz Brus zdaje sobie sprawę, że jego zdanie nie jest decydujące. Ostateczna decyzja i tak będzie należała do rady powiatu.
Nie wie też czy w Brusach zostanie powołana instytucja kultury. Czeka na bieg wydarzeń. – Na razie nie ma żadnych konkretnych ustaleń z powiatem – mówi.
Graszek chce walczyć
Zenon Graszek będzie bronić PMDK. Na najbliższej sesji przedstawi radnym działalność domu kultury. – Najlepszą obroną jest to, jeśli jest się czym pochwalić. Ja i moi nauczyciele nie musimy się wstydzić naszej pracy – mówi Zenon Graszek.
Sukcesy wymieniać, jego zdaniem, można długo, m.in. funkcjonują zespoły akordeonowe, organizowane są wystawy, konkursy, zakupiono instrumenty, stroje dla zespołu folklorystycznego.
Ubolewa nad tym, że na imprezach organizowanych przez PMDK nie ma radnych powiatowych, którzy mają decydować o tym, co będzie się działo z domem kultury.
Arseniusz Finster, burmistrz Chojnic, nie ukrywa, że jest za likwidacją PMDK. Uważa, że każda gmina powinna utrzymywać swoje domy kultury. Dodaje, że pieniądze, które powiat zaoszczędzi powinny być podzielone na gminy według parytetu ludności bądź przeznaczone na granty.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!