PKP Polskie Linie Kolejowe planują likwidację trzech przejazdów kolejowo-drogowych na linii nr 208 w okolicach Racławek i Granowa. Decyzja ta wynika z planowanej modernizacji trasy i podniesienia prędkości pociągów do 120 km/h. Dla lokalnych gospodarzy oznacza to odcięcie jedynego dojazdu do pól lub konieczność opłacania prywatnego najmu przejazdu. Władze gminy Chojnice deklarują pośrednictwo w rozmowach i proponują wykup gruntów pod nowe drogi dojazdowe.
Rolnicy z rejonu Racławek, Granowa i Silna z niepokojem patrzą na plany PKP dotyczące likwidacji części przejazdów kolejowych. Powód? Modernizacja linii kolejowej nr 208 i planowane zwiększenie prędkości pociągów.
Na jednym z przejazdów pojawiło się oficjalne ogłoszenie PKP Polskich Linii Kolejowych. Wynika z niego, że w związku z działaniami inwestycyjnymi na linii nr 208 Zakład Linii Kolejowych w Gdyni planuje likwidację przejazdu kolejowo-drogowego o numerze identyfikacyjnym 208 193 563. Jeśli zainteresowane osoby lub podmioty chcą nadal korzystać z przejazdu, muszą skontaktować się z PKP do 12 czerwca 2026 roku. W przeciwnym razie przejazd zostanie zlikwidowany.
To wywołało niepokój wśród rolników.
Jeden z mieszkańców gminy mówi, że problem dotyczy nie jednego, ale kilku przejazdów w rejonie Racławek. Jak relacjonuje, część gospodarzy może zostać bez realnego dojazdu do swoich pól.
– Mam tam kilka hektarów łąk. Nie ma innej drogi publicznej, żeby tam dojechać. Dowiedzieliśmy się praktycznie przypadkiem, widząc kartkę zawieszoną na przejeździe – mówi rolnik.
Wójt gminy Chojnice Zbigniew Szczepański potwierdza, że temat jest szerszy i dotyczy zmian wprowadzanych przez PKP w całym kraju.
Jak wyjaśnia, chodzi o likwidację przejazdów, które nie są przejazdami publicznymi. To ma umożliwić zwiększenie prędkości pociągów.
– Dziś, jeśli funkcjonuje przejazd rolniczy, pociągi muszą zwalniać. Po likwidacji takich przejazdów składy na trasie Chojnice – Bydgoszcz będą mogły poruszać się szybciej, nawet do 120 km/h – tłumaczy wójt.
Podkreśla jednak, że rolnicy nie zostaną bez rozwiązania.
Jedna z opcji zakłada pozostawienie przejazdu w formule kontrolowanej. W takim wariancie rolnicy musieliby każdorazowo zgłaszać przejazd dyżurnemu ruchu, korzystać z zamykanych barierek i ponosić opłatę za utrzymanie przejazdu.
Drugi wariant to stworzenie alternatywnego dojazdu do pól poza torami.
Gmina rozważa wykup fragmentu gruntu od jednego z właścicieli, by utworzyć nowy dojazd i uniknąć dodatkowych kosztów dla rolników.
– Chcemy pomóc i znaleźć rozwiązanie, które zapewni rolnikom bezkolizyjny dostęp do ich gruntów – deklaruje Zbigniew Szczepański.
Obecnie na odcinku Granowo – Racławki – Sławęcin funkcjonują trzy przejazdy. PKP ma dopuszczać pozostawienie maksymalnie jednego.
Sprawa ma być omawiana podczas spotkania z rolnikami i przedstawicielami kolei.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze