Reklama

Pośpiech, brawura, czy po prostu bezmyślność? Kierowcy w Chojnicach pokazali, jak nie jeździć autem

Ani podwójna linia ciągła, ani przejście dla pieszych, ani nawet fakt dojeżdżania do wzniesienia i bardzo ograniczonej widoczności nie powstrzymał kierowcy z Chojnic przed wyprzedzeniem kolumny pojazdów. Do zdarzenia doszło na ulicy Strzeleckiej, na wysokości hospicjów, a zarejestrował je i przysłał do redakcji jeden z naszych czytelników.

"Może opublikujecie ten filmik ku przestrodze. Wyprzedzanie w takich miejscach to totalna głupota i proszenie się o tragedię", napisał do Czasu Chojnic pan Dariusz.

Co widać na filmie: Srebrny opel jedzie pod górkę za czterema innymi pojazdami. Kolumnę prowadzi ciężarówka. Prędkość - około 30 km/h. Kierowca osobówki kilkukrotnie przymierza się do manewru wyprzedzania, przekraczając podwójną linię ciągłą. Ostatecznie decyduje się na niego u samego szczytu wzniesienia, tuż przed oznakowanym przejściem dla pieszych. Opel wyprzedza jedną osobówkę oraz samochód ciężarowy, który - co widać na filmie - został w tym momencie wyprzedzony także przez jadące tuż za nim auto. Tuż przed zakrętem w Lasku Miejskim, nadal na podwójnej ciągłej, TIR-a wyprzedza także trzeci jadący za nim pod górkę kierowca.

Reklama

"Na filmie widzimy nie jednego, a trójkę kierujących, którym się wyraźnie spieszy. W ich zachowaniu nie ma żadnej przypadkowości. Srebrny samochód jadący bezpośrednio przed nagrywającym, przez kilkadziesiąt metrów przekracza podwójną linię ciągłą, nie zważając na zagrożenie jakie stwarza. Wyprzedzanie pomimo oznakowania poziomego w postaci podwójnej linii ciągłej, na przejściu dla pieszych i przed ostrym zakrętem bez widoczności, to kumulacja wykroczeń. Poza aspektem prawnym, to dla mnie po prostu głupota i lekceważenie bezpieczeństwa własnego i innych uczestników ruchu drogowego", ocenia tę sytuację ekspert do spraw bezpieczeństwa w ruchu drogowym Ireneusz Korycki z Automobilklubu Rallyland.

Od kilku lat polska policja prowadzi akcję "Stop agresji drogowej". W jej ramach nagrania z rażącymi przykładami łamania przepisów przez kierowców można wysyłać na specjalnie do tego celu utworzonego maila. A o tym, że problem na naszych drogach istnieje i jest poważny, świadczą statystyki: w ubiegłym roku na policyjną skrzynkę trafiło prawie 31 tysięcy nagrań.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 04/10/2025 06:08
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości