Reklama

Radna dostała karnet, ale nie skorzysta

21/03/2019 13:00

Mirosława Dalecka otrzymała karnet na basen od wicestarosty. Jak na razie to pierwsza osoba, która dostała taki prezent od Mariusza Palucha. Korzystać z niego jednak nie zamierza, a sprawa może mieć finał w sądzie.

Mirosława Dalecka otrzymała karnet na basen od wicestarosty. Jak na razie to pierwsza osoba, która dostała taki prezent od Mariusza Palucha. Korzystać z niego jednak nie zamierza, a sprawa może mieć finał w sądzie.

Nie jest tajemnicą, że radna Mirosława Dalecka i wicestarosta Mariusz Paluch nie darzą się wielką sympatią. Lubią za to wymieniać się drobnymi uszczypliwościami. Polem do popisu jest tu m.in. kwestia ulotki wyborczej Palucha oraz zawarta w niej obietnica darmowych wejść na basen dla mieszkańców powiatu. Gdy Paluch został wicestarostą, zaczął modyfikować swój pomysł. Proponował najpierw zbadanie zainteresowania usługami, chciał też zaprosić do współpracy inne samorządy, by dzięki dopłatom koszt wejścia na basen był symboliczny i wynosił na przykład złotówkę.
Apel do mieszkańców
W trakcie jednej z sesji Dalecka przypomniała o obietnicy. Wicestarosta stwierdził, że radna swój karnet otrzyma. Tak się stało 15 lutego. Paluch przekazał Daleckiej spersonalizowany karnet na basen opłacony na cały rok z góry. Poprosił też o przekazanie swoich uwag na temat basenu. W odpowiedzi radna stwierdziła, że traktuje to jako początek spełniania obietnicy wyborczej i że ma nadzieję na to, że kolejne karnety zaczną trafiać do innych mieszkańców. Poprosiła też o przedstawienie dowodu zakupu, aby wpisać wartość karnetu do rejestru korzyści. Wystosowała także apel do mieszkańców, aby zgłaszali do wicestarosty chęć odbierania darmowych karnetów. Upubliczniła w nim adres mailowy i numer komórkowy Palucha.
Oddam go
Zapytaliśmy Dalecką, czy zamierza skorzystać z darowizny, a nawet chcieliśmy jej towarzyszyć podczas wizyty w Parku Wodnym. Radna już wie, co zrobi z prezentem. – Lubię pływać i korzystam z basenu. Przekażę jednak mój karnet komuś, kto bardziej go potrzebuje – osobie niepełnosprawnej. Mam nadzieję, że nie będzie problemu ze zmianą danych – mówi. Uważa jednak, że gest wicestarosty jest bardziej działaniem „na odczepnego” i odbiciem piłeczki w dyskusji na temat wyborczej obietnicy. – Skierowałam apel do innych mieszkańców powiatu, bo uważam, że jeśli ta obietnica nie zostanie spełniona, to Mariusz Paluch stanie się osobą niewiarygodną – zaznacza.
Złośliwe podejście
Paluch nie ukrywa, że po takiej reakcji konsultuje się z prawnikami. – Karnet był moim prywatnym prezentem dla pani radnej, pozostawionym na półce. Tymczasem to zostało upublicznione. Moim zdaniem radna rozpowszechnia publicznie nieprawdziwe twierdzenia, jakobym ja obiecał wszystkim mieszkańcom darmowy basen. Konsultuję z prawnikami, czy i jakie dalsze kroki podjąć – mówi. Dotyczy to zarówno kwestii rzekomego wprowadzania opinii publicznej w błąd, jak i upublicznienia kilku danych osobowych wicestarosty bez jego zgody. Wicestarosta zapewnia, że ma paragon i o jego wartości obdarowana zostanie poinformowana. – W mojej ocenie to działanie jest złośliwe. Chyba cały zespół ludzi naradzał się przy okazji tego prezentu, jak tu najbardziej mi zaszkodzić – komentuje.
Z wicestarostą kontaktowały się już pierwsze osoby, które oczekują od niego karnetów.
 

Reklama

Materiał archiwalny. Artykuł ukazał się w „Czasie Chojnic” 14 marca 2019, nr 11/872

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama


Reklama

Wideo czaschojnic.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości