Reklama

Radny będzie przynosił filtry na sesje

23/06/2019 08:00

– Zobaczmy, za co mieszkańcy płacą – grzmiał na sesji Daniel Szpręga, trzymając w ręku czarny filtr do wody. W trakcie ustalania wysokości dopłat wywiązała się dyskusja o jakości wody w gminie Czersk. Komentowano także niedawną awarię i sposób powiadamiania mieszkańców.

– Zobaczmy, za co mieszkańcy płacą – grzmiał na sesji Daniel Szpręga, trzymając w ręku czarny filtr do wody. W trakcie ustalania wysokości dopłat wywiązała się dyskusja o jakości wody w gminie Czersk. Komentowano także niedawną awarię i sposób powiadamiania mieszkańców.

Od czerwca stawki za wodę i ścieki będą minimalnie wyższe. By zmniejszyć podwyżki dla tych miejscowości, w których koszty wymienionych usług ze względu na oddalenie i warunki techniczne byłyby najwyższe, władze gminy postanowiły wprowadzić dopłaty. Chodzi między innymi o Zapędowo i okoliczne miejscowości oraz teren tzw. zlewni Czersk. Gdyby nie dopłaty, ścieki w Czersku byłyby droższe o 5,60 zł, a woda w Zapędowie i okolicach aż o 68,16 zł. Jest bowiem dostarczana z gminy Tuchola.
Czarny filtr
Głos w sprawie zabrał najaktywniejszy członek opozycji. Daniel Szpręga stwierdził, że solidarnościowo trzeba wspomóc mieszkańców, którzy mieliby płacić dużo więcej. Dodał, że mimo to należy spojrzeć na całą gminę i sytuację innych. – Zgłosił się do mnie mieszkaniec Łęga, mieszkający na styku ulicy Kościelnej i berlinki. Co dwa miesiące wymienia filtr wody, który tak oto wygląda po takim czasie użytkowania. W tej wodzie kąpią się dzieci – pokazał czarny filtr radny. Dla porównania miał też filtry używane w innych miejscach przez ten sam okres. Ślady zaciemnienia były na nich ledwo widoczne.
Działamy
Burmistrz stwierdził, że problem awarii i jakości wody to nie do końca ta sama tematyka, co dopłaty i nie należałoby ich łączyć. – Wie pan, że prace modernizacyjne w Łęgu trwają. Te działania zostały podjęte, zanim pan przyszedł z filtrem na sesję – komentował Przemysław Biesek-Talewski. – Ja będę co sesję przychodził i stawiał tutaj brudne filtry, dopóki to się nie zmieni – odpowiedział Szpręga. – Ale nie mówimy o dopłatach do Łęga – ripostował włodarz. Po sesji dyrektor ZUK-u Paweł Garbacki w komunikacie poinformował, że w ostatnich miesiącach nie wpłynęły żadne reklamacje dotyczące jakości wody w Łęgu, a badania nie wskazują na nic niepokojącego. Modernizacja urządzeń natomiast zakończyła się parę dni przed sesją.
Dopłaty do wody i ścieków w gminie Czersk to niemałe kwoty. W 2018 roku było to odpowiednio 43,5 tys. zł do wody i 251,5 tys. zł do ścieków. Na 2019 rok przewidziano z kolei odpowiednio 40 oraz 200 tys. zł.
Mieliśmy wysłać gońca?
Na sesji poruszono także sprawę niedawnej poważnej awarii ujęcia wody w Czersku. Pozbawiła ona wody na wiele godzin znaczną część odbiorców w mieście. Radny Jacek Argasiński komentował sposób powiadomienia mieszkańców o problemie. Jego zdaniem nie był on wystarczający. – Informacja była przez internet, a nie każdy z niego korzysta. Starsi ludzie nie wiedzieli, gdzie mogą udać się po wodę – mówił. Burmistrz stwierdził, że internet jest obecnie najlepszym sposobem informowania i odpowiednie komunikaty pojawiły się w sieci bardzo szybko. – Czy mieliśmy jeszcze uruchomić gońca? Jeżeli pan radny widzi jakieś inne rozwiązania, to czekam na propozycje – dodał.

Reklama

Na zdjęciu: Daniel Szpręga na sesji pokazał zabrudzony filtr do wody. Obok radnego Grzegorz Kobierowski i Stanisław Pozorski.

Materiał archiwalny. Artykuł ukazał się w „Czasie Chojnic” 6 czerwca 2019, nr 23/884

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama


Reklama

Wideo czaschojnic.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości