Uczniowie w wielu placówkach będą mieli dzisiaj krótsze lekcje. Wszystko z powodu utrzymujących się wysokich temperatur.
Uczniowie w wielu placówkach będą mieli dzisiaj krótsze lekcje. Wszystko z powodu utrzymujących się wysokich temperatur.
Od kilku dni słupki rtęci pokazują ponad 30 stopni w cieniu. Takie temperatury dają się wszystkim we znaki. Doskwierają także uczniom, którzy nie mogą liczyć na klimatyzację w salach lekcyjnych. Dlatego wielu dyrektorów szkół postanowiło skorzystać z możliwości skrócenia lekcji. Tak stało się między innymi w szkołach podstawowych na terenie Chojnic. – Wyraziliśmy zgodę i do końca tygodnia dyrektorzy mogą skracać lekcje z 45 do 30 minut. W środę, kiedy mogą wystąpić trudności z poinformowaniem rodziców, przerwy mogą być wydłużane, aby kolejne zajęcia zaczynały się o planowych godzinach – mówi Grzegorz Czarnowski, dyrektor wydziału edukacji w chojnickim ratuszu. W kolejnych dniach krótsze mogą być zarówno lekcje, jak i przerwy. W środę lekcje krótsze będą także w jedynej szkole w Konarzynach. Decyzję odnośnie kolejnych dni dyrektor planuje podjąć w zależności od pogody.
Na terenie gminy Czersk krótsze zajęcia wprowadzili dyrektorzy SP nr 1 i SP nr 2 w Czersku oraz ZS w Rytlu. Możliwe, że stanie się tak także w innych placówkach. W gminie Chojnice nie zapadła decyzja o skróceniu zajęć, ale nie jest wykluczone, że przy utrzymujących się upałach tak się stanie. – Mamy w naszych szkołach źródełka, czyli stały dostęp do wody. Na przerwach dzieci wychodzą tylko w zacienione miejsca. Jest także zalecenie, że jeśli jest taka możliwość, to lekcje można poprowadzić na dworze. Chodzi o sytuacje, gdy warunki tam byłyby lepsze niż w sali lekcyjnej – mówi szefowa Gminnego Zespołu Oświaty w Chojnicach Anita Sznajder. Z kolei w gminie Brusy dyrektorzy nie zgłosili do organu prowadzącego potrzeby skracania lekcji, więc taka decyzja nie zapadła.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!