W Lasku Miejskim w Chojnicach wycięto kilkanaście drzew, w tym sześć sosen na Leśnej Polanie. Podczas konferencji prasowej burmistrz Arseniusz Finster poinformował, że działania są zgodne z operatem leśnym i obejmują drzewa chore lub zagrażające bezpieczeństwu. Sprawa wywołała sprzeciw radnej Marzenny Osowickiej i aktywistów.
Burmistrz podkreślił, że Lasek Miejski jest lasem w rozumieniu przepisów i podlega operatowi leśnemu uzgadnianemu z Lasami Państwowymi. Jak zaznaczył, wycinka obejmuje drzewa chore oraz takie, które mogą stwarzać zagrożenie.
– To nie jest wycinka rabunkowa. Operat leśny określa także gęstość drzewostanu i konieczność jego zróżnicowania – mówił Arseniusz Finster.
Dodał, że decyzje nie są podejmowane jednoosobowo, a miasto współpracuje z leśnikami.
Burmistrz odniósł się również do zarzutów, że działania mogą mieć związek ze sprzedażą drewna. Jak stwierdził, nie ma „popytu na sosnę”, a sugestie o wycince w celach zarobkowych uznał za bezpodstawne.
Radna Marzenna Osowicka poinformowała w mediach społecznościowych, że po sygnale od mieszkańca udała się na wizję lokalną Leśnej Polany razem z Moniką Szczukowską z Inicjatywy Mieszkańców dla Ochrony Lasku Miejskiego i Doliny Strugi Jarcewskiej. Na miejsce przyjechał także ogrodnik miejski Waldemar Spichalski.
Według relacji opublikowanej przez Inicjatywę Mieszkańców, wycięto sześć sosen w wieku ok. 100–150 lat oraz kilka innych drzew w pobliżu polany. Aktywiści twierdzą, że drzewa były zdrowe, a decyzję o wycince podjęto bez wykonania próby obciążeniowej. Wskazują również, że miasto nie dysponuje tomografem ani sprzętem do testów statycznych drzew.
W opublikowanym wpisie podniesiono także kwestie sprzedaży drewna na opał, odmowy pozostawienia ściętych pni w lesie w celu utrzymania bioróżnorodności oraz braku wiedzy – w ocenie aktywistów – o uchwaleniu przez Sejmik Województwa Pomorskiego Krajobrazu Priorytetowego „Jarcewska Struga”.
Aktywiści zapowiedzieli dalsze działania w tej sprawie.
Burmistrz podczas konferencji nie odnosił się bezpośrednio do statusu Krajobrazu Priorytetowego „Jarcewska Struga”, natomiast podkreślił, że obowiązujący operat leśny dopuszcza prowadzenie cięć sanitarnych i regulacyjnych.
W dyskusji pojawił się również wątek planowanych prac przy alei drzew wzdłuż ul. Strzeleckiej. Jak przekazali aktywiści po rozmowie w starostwie, nie jest planowana wycinka całych drzew, a jedynie usuwanie posuszu.
Sednem sporu jest odpowiedź na pytanie, czy Lasek Miejski powinien być traktowany jak las gospodarczy, w którym prowadzi się zabiegi zgodnie z operatem, czy jak teren o szczególnych walorach krajobrazowych i przyrodniczych, wymagający ograniczenia ingerencji.
Ratusz stoi na stanowisku, że działania są zgodne z prawem i mają na celu bezpieczeństwo oraz właściwą gospodarkę leśną. Część radnych i mieszkańców uważa natomiast, że wycinka objęła drzewa o istotnej wartości krajobrazowej i historycznej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze