W ubiegłym tygodniu w Gutowcu odbyły się prace ekshumacyjne. Ekipa archeologiczna z północy naszego województwa prowadziła działania na jednym z pól, które wskazali im okoliczni mieszkańcy. Co udało się znaleźć archeologom?
W ubiegłym tygodniu w Gutowcu odbyły się prace ekshumacyjne. Ekipa archeologiczna z północy naszego województwa prowadziła działania na jednym z pól, które wskazali im okoliczni mieszkańcy. Co udało się znaleźć archeologom?
To nie pierwsze takie działania, które prowadzono w gminie Czersk. Podobne odbyły się w ubiegłym roku w Ustroniu. Tym razem miejsce, w którym w trakcie wojny mieli zostać pochowani żołnierze wskazał ekipie archeologów sołtys Gutowca Zbigniew Krzoska. On sam historię związaną z żołnierzami usłyszał od swojej mamy.
Miejsce okazało się trafione, ponieważ już 30-40 cm pod powierzchnią gleby osobom przeprowadzającym ekshumację udało się odnaleźć ludzki szkielet. Według szacunków specjalistów w chwili śmierci miał on między 20 a 30 lat. – To miejsce było mało pewne. Znaleziony żołnierz nie miał przy sobie rzeczy osobistych ani wyposażenia - wyjaśnia archeolog Maciej Stromski, który prowadził prace w Gutowcu. Szczątki zostały zabezpieczone i zostaną pochowane na cmentarzu wojennym niedaleko Szczecina.
Szef ekipy zajmującej się ekshumacjami zwraca się też z prośbą do mieszkańców naszego powiatu. Osoby, które mają jakiekolwiek informacje o mogiłach niemieckich żołnierzy, proszone są o kontakt z Maciejem Stromskim pod numerem telefonu 511 941 314 lub adresem: [email protected].
Jaką historię usłyszał od swojej mamy sołtys Gutowca? Odpowiedź na to pytanie w numerze z 22 kwietnia.
fot. arch. pryw. Macieja Stromskiego
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!