Starostwo Powiatowe w Chojnicach czeka na resztę rządowych środków, aby rozliczyć się z hotelami i ośrodkami, które zakwaterowały uchodźców. Za sam marzec faktury opiewają na prawie pół miliona złotych, a na konto powiatu wpłynęło od wojewody zaledwie 150 tys. zł.
Starostwo Powiatowe w Chojnicach czeka na resztę rządowych środków, aby rozliczyć się z hotelami i ośrodkami, które zakwaterowały uchodźców. Za sam marzec faktury opiewają na prawie pół miliona złotych, a na konto powiatu wpłynęło od wojewody zaledwie 150 tys. zł.
Podczas ostatniej sesji rady powiatu radni przyjęli m.in. projekt uchwały określający zakres pomocy obywatelom Ukrainy w związku z konfliktem zbrojnym toczącym się na jej terytorium. Uchwale miano nadać moc wsteczną, czyli od 24 lutego, kiedy Rosja dokonała zbrojnej napaści na naszego sąsiada. Pomoc ze strony samorządu jest wielowymiarowa, obejmuje chociażby: organizację miejsc zbiorowego zakwaterowania, finansowanie przejazdów komunikacją publiczną czy działań informacyjno-konsultacyjnych w punkcie przy Centrum Edukacyjno-Wdrożeniowym. Jak przedstawia się finansowanie tych działań ze strony rządu, dopytywał radny Sławomir Rząska. – Czy są środki rządowe, które wpłynęły na konto powiatu na realizację pomocy dla Ukraińców? Albo czy takowe są zagwarantowane? – dociekał rajca.
Wpłynęło zaledwie 150 tys. zł
Starosta w odpowiedzi wyjaśniał, że powiat złożył stosowne zapotrzebowanie do urzędu wojewódzkiego. – Na ten moment środki są jedynie na wypłatę dla podmiotów, które przyjęły uchodźców. Chodzi o umowy, które ja bezpośrednio podpisywałem z datą do 30 marca – mówił Marek Szczepański. – 186 766 zł ma zostać przekazanych przez urząd wojewódzki na Fundusz Pomocy, natomiast fizycznie na rachunku bankowym mamy ich około 150 tys. zł. Tych środków jest za mało, bo za miesiąc marzec potrzeba ponad pół milion złotych, żeby zrealizować wszystkie faktury, związane z umieszczeniem uchodźców w ośrodkach wypoczynkowych i hotelach – doprecyzowała Elżbieta Smaglinska, skarbnik powiatu. – Borykamy się z problemem finansowania. Tak naprawdę te pieniądze powinny już być. Obawiamy się, w jakim terminie wpłyną – dodała urzędniczka. Powiat był zobligowany do złożenia kolejnego zapotrzebowania do dnia 12 kwietnia z uwzględnieniem terminu do 25 kwietnia. Zdaniem skarbnik może to oznaczać, że w tym terminie na konto powiatu wpłyną pozostałe środki. – Najpierw środki miały być przydzielane w ramach dotacji na zadania zlecone z zakresu administracji rządowej i takie było polecenie wojewody. Ono zostało odwołane. Obecnie realizacja zadań będzie odbywać się z Funduszu Pomocy, który jest tworzony głównie z obligacji, jakie mają być emitowane w Banku Gospodarstwa Krajowego – informowała radnych urzędniczka.
Pierwsze płatności przed świętami
Już w rozmowie z nami pani skarbnik przyznała, że rządowych środków, jakie otrzymał powiat (mowa o ww. 150 tys. zł) 70 tys. zł jeszcze przed świętami zostanie wypłacone dwóm hotelarzom. – Zdajemy sobie sprawę, że niektórzy z nich są w trudniejszej sytuacji – powiedziała Elżbieta Smaglinska. Skarbniczka zadeklarowała też, że powiat jest gotów uregulować płatności, sięgając po pieniądze z własnego budżetu, jeśli tylko kolejni przedsiębiorcy wyrażą taką potrzebę.
Potrzeba systemowych rozwiązań
– Mnóstwo czynności, które były dokonywane, robiły samorządy. Kupiliśmy sprzęt, w szkole medycznej przygotowaliśmy salę na potrzeby zbiorowego zakwaterowania. Na te zadania nie otrzymaliśmy ani złotówki – przyznał jeszcze starosta. Zdaniem Marka Szczepańskiego potrzebny jest plan działania i idące za nim ustawowe rozwiązania na wypadek, gdyby konflikt w Ukrainie nie zakończył się szybko.
Materiał archiwalny. Artykuł ukazał się w „Czasie Chojnic” 21 kwietnia 2022, nr 16/1034.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!