– To jest zbytek, który został poczyniony. Te komputery mogły zostać przekazane do szkół – oświadczył Bartosz Bluma. Radny PiS-u mówił o laptopach, które miasto kupiło z myślą o przeprowadzeniu zdalnej sesji.
– To jest zbytek, który został poczyniony. Te komputery mogły zostać przekazane do szkół – oświadczył Bartosz Bluma. Radny PiS-u mówił o laptopach, które miasto kupiło z myślą o przeprowadzeniu zdalnej sesji.
Po raz pierwszy radni tej kadencji uczestniczyli w zdalnej sesji. Jej przeprowadzenie było możliwe dzięki temu, że miasto zakupiło laptopy za około 31 tys. zł. Koszt jednego to około 1,3 tys. zł. Chodziło o to, by w dobie koronawirusa rajcy się nie spotykali, ale jednocześnie mogli obradować. Bartosz Bluma uważa, że zakup to zbytek. – Od samego początku większość członków naszego klubu deklarowała, że może korzystać z własnego sprzętu. Komputer, który otrzymałem w użyczenie, leży w domu. Nie potrzebuję go. Na pewno będę go zwracał, bo nie jest on mi potrzebny do szczęścia – oświadczył na koniec sesji. Jego zdaniem szkoda, że nie wzięto pod uwagę opinii radnych, gdy pytano, czy mają możliwości zdalnej pracy, czy nie. – Te komputery mogły zostać przekazane do szkół – stwierdził Bluma.
Jak radnym obradowało się zdalnie? – Pracowałem na sprzęcie miejskim. A sesja, jak widać, była możliwa do przeprowadzenia bez większych problemów technicznych. To pewnie kwestia wprawy. Takie rozwiązania sprawdzają się w trudnych czasach, choć nic nie zastąpi kontaktu osobistego – mówi Sebastian Matthes. Nie narzeka też przewodniczący Rady Miejskiej w Chojnicach Antoni Szlanga. – Było bardzo dobrze. Trzeba było ręcznie zliczać głosy, ale to nie nasza wina, tylko operatora, który nie powiadomił nas o wprowadzonych zmianach – mówi. Dodaje, że to trochę wydłużało czas trwania sesji, bo każdy radny z osobna musiał mówić, czy popiera uchwałę, ale szło to dość sprawnie. – Wśród radnych była duża dyscyplina, ponieważ nie przerywali sobie wypowiedzi, nie wcinali się, gdy ktoś zabierał głos – podkreśla Szlanga. Jak będzie wyglądało następne posiedzenie, tego nie wiadomo. Pewne jest, że będzie to sesja absolutoryjna. Zaplanowano, że odbędzie się pod koniec czerwca.
Materiał archiwalny. Artykuł ukazał się w „Czasie Chojnic” 14 maja 2020 r., nr 20/933.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!