– Czy to jest przyzwoite, że gmina nie łoży na bibliotekę, choć z pewnością znacząca część czytelników pochodzi z gminy wiejskiej Chojnice? – pytał na posiedzeniu komisji Zdzisław Januszewski.
– Czy to jest przyzwoite, że gmina nie łoży na bibliotekę, choć z pewnością znacząca część czytelników pochodzi z gminy wiejskiej Chojnice? – pytał na posiedzeniu komisji Zdzisław Januszewski.
Dyskusja rozgorzała po tym, jak skarbniczka Urzędu Miejskiego w Chojnicach Wioletta Szreder powiedziała, że na sesji radni będą musieli przyznać dotację dla Miejskiej Biblioteki Publicznej w Chojnicach w wysokości blisko 200 tys. zł.
Z Katowic też mogą
Radny Zdzisław Januszewski mówił, że chciałby wiedzieć, czy gmina wiejska Chojnice łoży na finansowanie biblioteki publicznej w Chojnicach i ile osób z tego rejonu korzysta z biblioteki. – Nie otrzymujemy żadnej dotacji z gminy wiejskiej Chojnice. Otrzymujemy 60 tys. zł ze starostwa na zakup książek – wyjaśniała skarbniczka. Wówczas Zdzisław Januszewski zapytał, czy to jest przyzwoite, że gmina wiejska nie łoży, choć z pewnością znacząca część czytelników pochodzi z tej gminy. – Dobrze, że czytelnictwo się rozwija – podkreślił Antoni Szlanga.
Do rozmowy dołączył wiceburmistrz Adam Kopczyński, który wprost powiedział, że „nie jesteśmy od rozstrzygania, czy coś jest przyzwoite czy nie, ale czy zgodne z prawem”. – To jest zadanie miasta – mówił wiceburmistrz. Szlanga zwrócił się do Januszewskiego, żeby podał przepis mówiący o tym, że gmina wiejska ma dawać pieniądze na chojnicką bibliotekę. – Jeśli ktoś z Katowic przyjedzie tu na wakacje, też może wypożyczyć książki – mówił Antoni Szlanga.
O wykorzystywaniu
Radny, który rozpoczął dyskusję, do końca drążył temat. – Gmina wiejska na tym polu wykorzystuje gminę miejską. Rozumiem przepisy prawa, ale uważam, że gmina powinna partycypować proporcjonalnie – mówił Zdzisław Januszewski.
Zapytaliśmy w MBP o ilość osób z gminy Chojnice korzystających z MBP w Chojnicach. – Nie prowadzimy takich statystyk. Obsługujemy cały powiat – podkreślała Anna Lipińska, dyrektorka MBP w Chojnicach. I jeśli ktoś jest na przykład na wakacjach w naszym terenie, to również może korzystać z biblioteki.
Jak mówili uczestnicy dyskusji, dorzucenie się do biblioteki byłoby tylko dobrą wolą wójta Zbigniewa Szczepańskiego. – Nie będzie, bo to nie jest kwestia dobrej woli, wszystko wypływa z ustawy – mówi wójt gminy Chojnice. – Jestem zaszczycony, jeśli chojniczanie korzystają z biblioteki w Charzykowach, jestem zaszczycony, jeśli korzystają z naszych kąpielisk, a my na WOPR wydajemy 120 tys. zł rocznie. Jestem zaszczycony, jeśli chojniczanie korzystają z naszych ścieżek rowerowych, a na ich utrzymanie wydajemy pół miliona złotych rocznie – komentuje wójt Zbigniew Szczepański.
Materiał archiwalny. Artykuł ukazał się w „Czasie Chojnic” 19 sierpnia 2021, nr 33/999.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!