Reklama

Tur czy krowa? Oficjalna maskotka Chojnic do kupienia tanio w Chinach

"Wypuściliśmy w świat pierwszą, próbną serię pluszaków [...], to od Waszego przyjęcia zależy, czy Tur [...] stanie się jednym z symboli miasta", informuje na swoim facebookowym fanpage'u spółka Promocja Regionu Chojnickiego. Tak naprawdę jednak w świat maskotkę wypuścili Chińczycy, a przedstawia ona... Highland cow, czyli krowę szkockiej rasy wyżynnej.

Na popularnej chińskiej platformie handlu elektronicznego można kupić "chojnickiego tura" jako "Śliczną krowę z góralskich pluszowych zabawek" (pisownia oryginalna). Do wyboru są cztery kolory: czarny, biały, brązowy, a nawet niebieski.
Czym się różni chińska zabawka od tej, którą Promocja chce sprzedawać jako "nową, oficjalną maskotkę Chojnic"? Na szyi tura jest chusta z nazwą miasta. 

- To był pomysł copywriterki z zewnętrznej firmy, którą poprosiłem, żeby spróbowała wymyślić jakąś figurkę, maskotkę, która będzie nawiązywała do miasta. I ona znalazła ją na jednym z portali i stwierdziła, że można by ją ucharakteryzować chustą, ponieważ zaprojektowanie i uszycie takiej profesjonalnej maskotki w Polsce to jest po prostu duży koszt. Więc ściągnęliśmy pewną liczbę sztuk, uszyliśmy chusty i sondujemy rynek. I okazuje się, że jest duży i to pozytywny odzew", tłumaczy prezes Promocji Regionu Chojnickiego Mariusz Paluch.

Reklama

Istotną różnicą są też koszty. Cena za sztukę na chińskiej stronie to, w zależności od sklepu, od kilkunastu do dwudziestu kilku złotych. Koszt poniesiony przez Promocję Regionu Chojnickiego na pierwszą próbną serię maskotki wyposażonej w chustę z nazwą miasta to 49 złotych za sztukę. Tyle Promocja Regionu Chojnickiego płaci firmie, która dostarczyła gotowy produkt. "Jeśli zainteresowanie będzie duże, będziemy ściągać i sprzedawać. Cena detaliczna wyniesie w granicach 60 złotych", dodaje prezes Mariusz Paluch. Tyle zapłaciłby za zabawkę klient w sklepie.

Burmistrz Chojnic Arseniusz Finster o szczegółach dotyczących maskotki zaprezentowanej przez Promocję Regionu Chojnickiego nie wiedział. Na pytanie, jak ocenia "turka", odpowiada, że jest on "niezbyt urodziwy, taka kupa puchu i nie widać łba tura". Informacja, że zabawkę, która w założeniu ma być oficjalną maskotką miasta, można kupić na chińskim portalu, zaskoczyła go:

Reklama

- Wolałbym, żeby chojnicka maskotka była spersonalizowana, żeby nikt podobnych rzeczy nie sprzedawał. Szczególnie, że docelowo chciałbym montować do takich maskotek specjalny czip, który wysyłałby użytkownikom bieżące informacje miejskie - mam kontakt ze start-upem, który proponuje takie rozwiązanie - mówi Czasowi Chojnic burmistrz.

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 19/08/2025 10:48
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo czaschojnic.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości