Wczoraj Browar Gościniec w Chojnicach zamienił się w prawdziwy saloon z Dzikiego Zachodu. Wszystko za sprawą drugiej edycji charytatywnej dyskoteki „Dziki Zachód”, zorganizowanej z myślą o pomocy dla 20-letniej Roksany Maliszewskiej. Westernowe kapelusze, kowbojskie buty, licytacje i tańce do późnych godzin – ten wieczór na długo zostanie w pamięci uczestników.
Roksana zmaga się z rzadką chorobą genetyczną, która powoduje ciężkie napady epilepsji. Koszty leczenia są ogromne – miesięcznie to ponad 2,5 tysiąca złotych tylko za niezbędne suplementy. Organizatorzy nie mieli wątpliwości: warto pomóc, a przy tym dobrze się bawić.
Za sterami muzycznymi stanął Darek Żuchowicz. Goście mieli okazję wziąć udział w konkursie na najlepszy strój w klimacie Dzikiego Zachodu, a także wspierać leczenie Roksany podczas emocjonujących licytacji. Saloon pękał w szwach – sprzedano komplet biletów.
– To nie tylko zabawa, to realna pomoc. Roksana codziennie przyjmuje od 50 do 60 tabletek. Każda złotówka zebrana podczas imprezy przybliża ją do lepszego komfortu życia – mówi współorganizator Michał Piepiorka.
To już druga odsłona charytatywnej dyskoteki. Rok temu odbyła się „Piżama Party”. Wczorajsza impreza domknęła ten cykl w symboliczny sposób. W tym roku impreza była na 170 osób, a bilety sprzedały się już miesiąc przed imprezą!
W zeszłym roku zbierano pieniądze na Liwię Kolińską i Oliwię Stanka.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze