Działka o powierzchni 2200 metrów kwadratowych przy Turystycznej w Charzykowach za 400 tysięcy złotych to łakomy kąsek dla niejednego inwestora. Grunt nie jest jednak na sprzedaż. Należy do wójta, który właśnie na tyle wycenia posesję z widokiem na Jezioro Charzykowskie.
Działka o powierzchni 2200 metrów kwadratowych przy Turystycznej w Charzykowach za 400 tysięcy złotych to łakomy kąsek dla niejednego inwestora. Grunt nie jest jednak na sprzedaż. Należy do wójta, który właśnie na tyle wycenia posesję z widokiem na Jezioro Charzykowskie.
Przyglądając się oświadczeniu majątkowemu wójta gminy Chojnice, można odnieść wrażenie, że wartości gruntów, jakie wpisuje Zbigniew Szczepański, są niższe od rynkowej ceny. Działka przy Turystycznej w Charzykowach mogłaby znaleźć nabywcę za dwa razy wyższą kwotę, niż jest to w oświadczeniu majątkowym wójta.
W Topolach też mniej
Według przedstawiciela jednej z firm zajmujących się handlem nieruchomościami, wartość gruntu jest niższa niż na wolnym rynku. Jednak nie ma tu rażącego zaniżenia. Podobnie sprawa wygląda z gruntem w Topolach, który wójt kupił w przetargu od gminy. Prawie 5 000 metrów kwadratowych w rejonie inwestycyjnym wójt wycenia na 80 000 złotych. Wychodzi 17 złotych za metr. Agenci nieruchomości sprzedawali tam działki ostatnio po 25 złotych za metr.
Wójt nie sprzedaje
– Wartość wpisana w oświadczeniu to moje szacunki. Nie wiem czy dobre – mówi wójt gminy Chojnice. Zbigniew Szczepański zaznacza, że nie jest rzeczoznawcą i nie zlecał też wyceny gruntów żadnemu fachowcowi. – Na pewno przyjrzę się tej sprawie i postaram następnym razem wpisać bardziej dokładne dane – mówi Szczepański. Wójt zaznacza też, że nie zamierza sprzedać działki w Charzykowach.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!