Dyrektor biblioteki Przemysław Zientkowski przypomniał wydarzenie, które rozegrało się w Chojnicach dokładnie 8 stycznia 1919 roku, w czasie gdy ważyły się losy Pomorza i przyszły przebieg granicy odradzającej się Polski.
Jesienią 1918 roku, w wyniku rewolucji w Niemczech, w Chojnicach powstała Rada Żołnierzy i Robotników, która przejęła faktyczną władzę w mieście. W jej kierownictwie znalazł się Jan Kaletta – jedyny polski radny, działacz katolicki i niepodległościowy. Przez kilka tygodni współpraca w ramach rady wydawała się możliwa, a Kaletta odgrywał realną rolę polityczną.
Sytuacja zmieniła się 8 stycznia 1919 roku. Wydział Wykonawczy Rady skierował do Jana Kaletty pismo, w którym – „z ubolewaniem” – poproszono go o rezygnację z funkcji. Powód był jednoznaczny. Rada deklarowała, że w „czysto niemieckim mieście” musi bronić sprawy niemieckiej, a Polak, dodatkowo zaangażowany w działalność narodową, nie będzie mógł „tej sprawie służyć”. W ten sposób zakończyła się krótka próba współpracy ponad podziałami narodowymi.
Historia dopisała do tego wydarzenia znamienny epilog. Zaledwie rok później, 31 stycznia 1920 roku, Jan Kaletta jako przedstawiciel strony polskiej odebrał z rąk Niemców chojnicki magistrat, a następnego dnia przekazał władzę burmistrzowi Alojzemu Sobierajczykowi. Chojnice wróciły do Polski, trwale zmieniając swój status i miejsce w historii regionu.
Epizod z 8 stycznia 1919 roku dobrze pokazuje, jak szybko rewolucyjny entuzjazm i internacjonalne hasła zderzały się z realną polityką oraz narodowymi aspiracjami. To mało znany, lecz istotny fragment chojnickiej drogi do roku 1920.
Więcej podobnych materiałów dotyczących historii Chojnic i regionu można znaleźć w Pracowni Dokumentacji Regionalnej działającej przy Miejska Biblioteka Publiczna w Chojnicach.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze