W minionych dniach Pomorze, a szczególnie Chojnice i okolica, dostarczyły licznych zdarzeń, które barwnie odbiły się w życiu mieszkańców – od przybycia eskadry samolotów w ramach lotu okrężnego, przez pijackie ekscesy urzędników i furmanów, złodziejskie wyskoki na jarmarkach i w majątkach, po podejrzane wozy przekraczające granice, a także budowę nowego ustępu miejskiego, który w oczach wielu uchodzić może za znak postępu cywilizacyjnego.

Dwa samoloty zawitały do Chojnic z Bydgoszczy. Jeden z nich można było oglądać w piątek przed południem na polu w pobliżu szopy wojskowej, drugi był w szopie, oddany do naprawy.
Jak się dowiadujemy, sygnalizowała Liga w Toruniu przyjazd 8-9 samolotów do Chojnic dziś w sobotę pomiędzy 10 a 11 godziną przed południem. Oglądać je będzie można na ściernisku w pobliżu Domu Poprawczego. Spodziewać się należy, że tym razem Chojnice zawodu nie doznają jak zeszłej soboty.

Kto ma smutek, ma też likier. W piątek po południu przytrzymano pod mostem kolejowym furmankę jadącą samopas w stronę Lichnów. Tak jednak całkiem to nie było, bo na wozie leżał pogrążony na duszy i ciele biedny właściciel (pojazdu niejakiś p. J. ze Sławęcina. Biedak ze zmartwienia wypił za duszę Macieja trochę zanadto. Weszło mu to w głowę i nogi do tego stopnia, że najwygodnej było mu w leżącej pozycji. To też trzeba było nawrócić z nim do miasta i ulokować wszystko w przytułku policyjnym. Szlachetna połowica zgotowała ztroskanemu mężulkowi pewnikiem najczulsze przyjęcie.

Kradzież. Na majątku Grunowo skradziono z pól liście od buraków. Złodziei udało się ostatecznie przychwycić na gorącym uczynku.


Co to wódka nie może. W nocy z wtorku na środę można było sobie oglądać w hali dworcowej zbyt ciekawy obrazek. Bowiem znany ze swych wy stępów kierownik parowozu F. zajrzał jak zwykle zbyt głęboko do kieliszka w restauracji dworcowej. Kiedy czupryna była dosyć zalana wtenczas dopiero rozpoczął p. F. wypróbowywać swą gwarę. Do głosu nikogo nie dopuścił. Nie dosyć na tem, zależało mu widocznie pokazać widzom coś ciekawego. Więc rozebrał się prawie do spodni zarzucając rzeczy na głowę i w tem przebraniu rozpoczął dziką grę w ślepą babkę. Rzecz zrozumiała, iż wskutek zachwianej sytuacji, bódł głową rzetelnie w mury. Wypadek ten był dla każdego zdrowo myślącego człowieka bardzo rażący, gdyż chyba takie zachowanie się urzędnika ściąga ujmę na cały zespół urzędników państwowych. Temu wybrykowi przyglądał się z zadowoleniem stacjonowany tu kolejarz niemiecki. Z pewnością poruszy on już odpowiednio tę sprawę w swoim faterlandzie. Czas najwyższy, aby z tym panem załatwiono się alternatywnie, bo należy on do tych, którzy umieją trwonić tak drogocenny w dzisiejszych czasach pieniądz. Widać, że ma go za wiele, nie zaszkodziłoby zatem stworzyć mu mniejsze źrodło dochodów.


Brusy. Cech złodziejski dał się na tut. jarmarku bardzo w znaki. Kradziono zaraz z rana. Gdy nadszedł pociąg z Chojnic wyskoczył nagle dosyć tęgi mężczyzna z pociągu, który pewnemu chłopcu wyciągnął z kieszeni dość znaczną sumę pieniędzy i zaczął uciekać. Na krzyk ludzi znalazło się wnet kilku od ważnych chłopców, którzy za złodziejem się pofatygowali i ujęli. Wyobrazić można sobie przywitanie złodzieja. Grube laski handlarzy grzmociły po szerokich plecach złodzieja, który pewnie pożałował swego nieudanego zamiaru. Wnet znalazła się policja, która ptaszka tego pomieściła w ubikacji przy biurze policyjnym. Jednakże tak spokojne miejsce nieodpowiadało wymaganiom złodzieja, to też szukał drogi wyjścia. Wydał znajdujące się w tej ubikacji małe okienko, i wyskoczył na ulicę, przyczem ztrzaskał sobie nogę. Widząc iż nie może skorzystać z ucieczki, wygramolił się z ogródka w którym się z piętra spuścił i usiadł sobie na próg domu policyjnego. Nie było innej rady, jak postarać się o lekarza, aby dezerterowi udzielić pomocy.
W innym znowu wypadku przyłapano również kieszonkowca, który na targu przy koniach cech swój rozpoczął. Ostrożnie włamał się ręką w kieszeń pewnego gospodarza, który jednakże na szczęście spostrzegł nieszczęście i złodzieja wziął za kołnierz. Znalazło się błyskawicznie kilku garbarzy złodziejskich skór, którzy kija ani bata na nim nie szczędzili W dodatku zjawiła się tutejsza policja, która sprawcę przyaresztowała i osadziła w więzieniu. Następnie odstawiono obydwóch do Chojnic, gdzie pewnie odpokutują za swoje czyny.
Zaznaczyć trzeba, że obaj ci złodzieje pochodzą z dalszych stron - jak to zwykle. Świadczy to, iż właśnie ci przyjeżdżający złodzieje, rzetelnie zapracowany grosz tutejszego obywatela bezprawnie wydzierają. Niestety w Brusach im się nie powiodło, bo zamiast pieniędzy udało się ptaszkom po skórze. Niechaj każdy więcej czuwa sam nad sobą, to mniej będziemy mieli tych złodzieji, gdyż złodziej obejrzy sobie każdego człowieka dokładnie, zanim się do niego zabierze, a unikać będzie ludzi czujnych jak djabeł święconej wody.

Lot dokoła Pomorza. Mieliśmy tym razem okazję oglądać w sobotę zapowiedziane samo loty. Było ich nie 8, ale nawet 10. Dla bliższego objaśnienia podnosimy, że chodziło tu o tak zwany Pomorski Lot okrężny z Torunla przez Bydgoszcz, Tuchole, Chojnice, Kościerzynę, Starogard, Grudziądz, i Brodnicę. Lot rozpoczął się o 8 godz. rano. Zaś tu w Chojnicach nadchodziły statki kolejno rano pomiędzy 9 a 10 godziną. Około pół 11 odleciały wszystkie w dalszą drogę.
Jak się dowiadujemy, zostały 2 maszyny uszkodzone. Jedną z nich zaplątała się w Chojnicach w stóg zboża i doznała uszkodzenia skrzydeł. Statkami kierowali lotnicy: chorąży Poznański, por. Gutmajer, sieržant Tomczak, por. Honowski, major Gralewski, sierżant Muślewski, major Gilewicz, por. Gallus, por. Zwario.

Prace przy budowie ustępu w ulicy Grobelnej postępują szybko naprzód. Mury stoją w komplecie ośmiokątu. Niebawem wykończony zostanie dach i wewnętrzne urządzenie. Architektura budynku przedstawia się bardzo gustownie.

Podejrzany samochód. W niedzielę w południe przejechał przez punkt kontrolny Włady- sławek niemiecki samochód bez poddania się przepi- sanej kontroli, tak po stronie niemieckiej jak i polskiej. Samochód jechał w stronę Tczewa. Niezawodnie przy trzyma go się podedrogą.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze