Reklama

Żurawie mają się dobrze. Stadami wyjadają zasiewy

26/04/2012 10:54

Objęte ochroną gatunkową żurawie coraz bardziej się rozmnażają. Większa ich liczba może być utrapieniem dla rolników. Chronione ptaki niszczą zasiewy. Szczególnie upodobały sobie kukurydzę.

Objęte ochroną gatunkową żurawie coraz bardziej się rozmnażają. Większa ich liczba może być utrapieniem dla rolników. Chronione ptaki niszczą zasiewy. Szczególnie upodobały sobie kukurydzę.

Problem żerowania żurawi pojawia się cyklicznie – wiosną, a także w okresie zbiorów. W gminie Czersk rolnicy najczęściej skarżyli się na żurawie w rejonie Budzisk i Łęga-Kolonii. Ptaki największe szkody powodowały w kolbach kukurydzy. W tym tygodniu stado liczące kilkadziesiąt sztuk upatrzyło sobie świeże zasiewy na polach pod Rytlem. W ten sposób ptaki mogą poważnie przerzedzić zboża.

Reklama

Odszkodowań nie przewidują

Żuraw objęty jest w Polsce ochroną. Rolnicy nie otrzymują jednak odszkodowań za straty, spowodowane żerowaniem żurawi. – Temat był już poruszany, ale niestety nic się w prawie nie zmieniło. Ustawodawca nadal nie przewiduje odszkodowań – mówi Andrzej Sabiniarz, dyrektor wydziału rolnictwa w czerskim ratuszu. Co więcej, by płoszyć ptaki, trzeba mieć specjalne zezwolenie. Można je uzyskać na przykład w Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Gdańsku. – Nie mam wiedzy, czy rolnicy w naszej gminie występowali o takie pozwolenie – dodaje Andrzej Sabiniarz. Dyrektor przyznaje, że problem jest coraz poważniejszy.

Reklama

Przejść i postraszyć

W Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska tłumaczą, że pozwolenie dyrekcji jest wymagane tylko na specjalne płoszenie, na przykład z użyciem wystrzałów. – Rolnik ma przecież prawo normalnie uprawiać swoje grunty. Na przejście po polu i spłoszenie ptaków w ten sposób nie trzeba mieć pozwolenia – wyjaśnia Małgorzata Kistowska, naczelnik wydziału ochrony przyrody w RDOŚ. Procedura zdobycia zezwolenia może trwać do miesiąca. Zainteresowanie zdobyciem takiego dokumentu wśród rolników jest jednak znikome.

Reklama

Żuraw jest elastyczny

Badaniem liczby żurawi zajmowali się niedawno pracownicy Zaborskiego Parku Krajobrazowego. W 2003 ilość par lęgowych w parku szacowano na 12-20 par. w tym roku naliczono około 40 par lęgowych. – W 2003 roku były to liczby szacunkowe, dlatego nie można bezpośrednio ich porównywać. Faktem jest, że populacja żurawia gwałtownie rośnie. 20 lat temu był uważany za gatunek bardzo rzadki – wyjaśnia kierownik ZPK Mariusz Grzempa. Przyczyn zwiększenia populacji ptaka można doszukiwać się w ochronie i elastyczności gatunku. – Nie jest płochliwy, jak wcześniej opisywano w podręcznikach. Podchodzi bardzo blisko siedzib, nie stroni od ludzi – dodaje kierownik ZPK.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama


Reklama

Wideo czaschojnic.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości